Oaza - forum dyskusyjne Strona Główna Oaza - forum dyskusyjne
http://forum.oaza.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: radziej
07-02-2010, 20:18
Trudności w przeżywaniu formacji
Autor Wiadomość
radziej 


Diecezja: Przemyska
Wyznanie: Katolicyzm
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 74
Skąd: Golcowa
  Wysłany: 07-02-2010, 20:15   Trudności w przeżywaniu formacji

Formacja niektórych asystentów i animatorów usłana jest ogromnymi trudnościami, inni mają ciężko, jeszcze inni czasem bez większych przeszkód idą naprzód. Co jest lub było dla Ciebie najtrudniejsze do przełamania? Czy udało Ci się to "coś" pokonać? Jak?

Dla mnie zawsze największym problemem były wyjazdy na Spotkania Formacyjne. Moi rodzice nie są z i w Ruchu, i tak zawsze trzeba było ich błagać o pozwolenie... Często też, sam sobie utrudniałem życie, bo czasem nie zbyt mogli we mnie dostrzec oazowicza... Teraz, gdy jestem na III roku formacji, wszystko stało się jeszcze trudniejsze. Doszła matura, szlaban na wyjazdy od rodziców aż do matury... i po ORD... Szlaban, którego tym razem nie mogę podnieść. Udało mi się jedynie/aż wywalczyć Triduum Paschalne, za co chwała Panu! W sercu jednak jest trochę smutku... Może Pan chce abym dojrzał?

Pocieszam się jednak faktem, że jak Pan zechce, to zostanę przybity do Krzyża Animatorskiego za rok :)

Taka mi myśl przyszła, że droga Animatora tylko wtedy będzie owocna, gdy będzie ona drogą Krzyżową. Więc w drogę kochani! :)
_________________
"Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: «Niewiasto, oto syn Twój». Następnie rzekł do ucznia: «Oto Matka twoja». I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie." /J19,26-27/
Ostatnio zmieniony przez radziej 07-02-2010, 20:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Marcin ;) 


Diecezja: Przemyska
Wyznanie: Katolicyzm
Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 24
Skąd: Sanok
Wysłany: 05-03-2010, 14:42   

No i tą wytrwałość chodzi Radzieju :) O wytrwałość trzeba sie modlić i próbować się w różnych próbach, choć zazwyczaj te próby wytrwałości same przychodzą. Życzę tobie i każdemu czytającemu wytrwałości. Bez wytrwałości szybko płynie się z prądem :) No to do roboty, ruszajmy z Bogiem ;) Na co czekacie z założonymi rękami. Trzeba zrobić wszystko co w naszej mocy, a resztę załatwi Bóg.
_________________
"Podstawową formą modlitwy jest uśmiech". św. Matka Teresa z Kalkuty
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template lightbrown v 0.3 modified by Nasedo
Korzystanie z tego serwisu jest równoznaczne z akceptacją jego Regulaminu. Jeśli go nie akceptujesz, kliknij tutaj.
Strona wygenerowana w 0.15 sekundy. Zapytań do SQL: 9