Ale czy ten cytat tak gorliwie umieszczany na forum przez Dziecko_Boga, nie dotyczy tańców "paraliturgicznych"? Przecież księża i zakonnicy normalnie bawią się na weselach, prymicjach, święcie narodów, zamkniętych zabawach. Nie wyobrażam sobie spotkać jakiegoś z grupą młodzieży na zwykłej dyskotece w klubie, ale to chyba oczywiste. Może warto spojrzeć na to, czy i jakie zło wypływa z udziału księży w zabawach tanecznych? Nie demonizujmy.
ŚW. EFREM:
"Gdzie taniec, tam płaczą aniołowie, a czart obchodzi swoją uroczystość (...) Któż pokaże kiedy w Piśmie świętym, że wolno chrześcijanom tańczyć? Któryż z proroków tego nauczał? Który Ewangelista to upoważnia? W jakiejże apostolskiej księdze znajduje się, aby jeden tekst sprzyjający tańcom? Jeżeli podobna zabawa może być pozwolona chrześcijanom; to trzeba chyba powiedzieć, że przepełnione są błędami: Prawo (Mojżesza), Prorocy, pisma Apostołów i Ewangelistów. Lecz jeśli wszystkie słowa w tych świętych księgach są prawdziwe i natchnione od Boga, jak są w rzeczy samej; to niezaprzeczalną rzeczą jest, że nie wolno jest chrześcijanom szukać tego rodzaju rozrywek" .
ŚW. CYPRIAN:
"Fakt, że Dawid przewodził tańcom w obecności Boga nie jest usprawiedliwieniem dla wiernych chrześcijan do zajmowania siedzeń w publicznych teatrach. Ponieważ Dawid nie wykręcał kończyn w obscenicznych ruchach. On nie przedstawiał w swoim tańcu pożądliwej greckiej opowieści (...) Czego się uczą w tańcach? Na co tam patrzą? Weszli tu z niewinnością; wychodzą występni. Jesteś wprawdzie dziewicą ciałem i myślą, ale niewinność oczu twoich, uszu twoich, mowy twojej, nie pozostała bez skazy. Nie rzucasz na nikogo niewstydliwego spojrzenia; nie, ale sama jesteś jego przedmiotem. Nie kalasz oczu twoich występną pożądliwością; zawsze jednak winna jesteś żądz, które zapalasz w innych" .
ŚW. PIOTR CHRYZOLOG (czytanie z Brewiarza rzymskiego):
"Pierwszego dnia stycznia ludzie mieli zwyczaj uczestniczenia w pewnych zabawach, które składały się z przedstawień teatralnych i tańców; święty hamował je przez surowość z jaką głosił przeciw nim kazania. Jedna z jego wypowiedzi zasługuje, aby być przekazaną potomności: "<Kto chce bawić się z diabłem nie może radować się z Jezusem Chrystusem>".
KS. WŁADYSŁAW WICHER:
Wreszcie WIELE tańców nowoczesnych obliczonych jest na grubą zmysłowość i budzenie instynktu erotycznego: teksty śpiewek, muzyka, pewne dwuznaczne i nieraz wprost seksualne ruchy muszą obudzić czujność katolików, skoro nawet ludzie areligijni zwrócili na to uwagę .
BISKUP WILLIAM GEORGE McCLUSKEY Z LOUISVILLE W KENTUCKY, DEKRET Z 16 CZERWCA 1903 ROKU:
W obliczu szokująco nieprzyzwoitego stylu współczesnego tańca ZAKAZUJEMY TAŃCÓW WSZELKIEGO RODZAJU na wszelkich jarmarkach, piknikach zabawach czy wycieczkach.
PIUS XI (encyklika "Ubi Arcano"):
Ubolewamy także nad upadkiem czystości wśród kobiet i młodych dziewcząt, czego dowodem jest postępująca nieskromność ich ubioru i rozmów, oraz ich udział w bezwstydnych tańcach.
KATECHIZM CZYLI NAUKA CHRZEŚCIJAŃSKA (1785):
"Same z siebie nakłaniają do nierządu obnażenia nieskromne, książki, malowidła nieprzystojne, komedie, BALE, TAŃCE, poufałości między osobami różnej płci, to wszystko nakłania samo z siebie do nieczystości" .
ŚW. KAROL BOROMEUSZ:
"Tańce światowe są kołem, którego punktem środkowym jest szatan, a obwodem jego słudzy. Stąd pochodzi, że RZADKO, albo nawet NIGDY TANIEC NIE JEST BEZ GRZECHU" .
KONFERENCJA EPISKOPATU AUSTRII (1925 r.):
Modne tańce - będąc PRAWIE WSZYSTKIE najgorszego pochodzenia - grożą skromności i wstydliwości i nie mogą być bezwarunkowo dłużej cierpiane, choćby nawet z nich usunięto najgrubszą zmysłowość .
ŚW. AMBROŻY:
"Dziewczyna, która lubi taniec, nie lubi czystości (...) Tańce są zbiorem nieprawości, trumną niewinności i grobem czystości" .
BENEDYKT XV (encyklika "Sacra Propediem):
"Pomijamy tutaj tańce, jedne gorsze od drugiego, które niedawno przedostały się od ludów barbarzyńskich do zwyczajów narodów kulturalnych, a będące NAJSKUTECZNIEJSZYM ŚRODKIEM DO POZBYCIA SIĘ WSZELKIEJ WSTYDLIWOŚCI".
ŚW. JAN CHRYZOSTOM:
"W KAŻDYM TAŃCU czart bierze udział, a miejsce gdzie się tańce odbywają jest prawdziwą świątynią diabelską (...) Gdyby w noc ciemną tyle gwiazd oświecało niebo, ile grzechów śmiertelnych dzieje się przy tańcach, ciemna noc przemieniłaby się w dzień jasny" .
ŚW. HIERONIM:
"Cóż powiem o owych tańcach ognistych, o symfoniach miękkich i zwodniczych? Czyliż nie sam szatan przychodzi osobiście brać udział w tych zabawach, i tańczy przy tej muzyce?" .
SYLWIUS:
"Kiedy rozważymy prawdopodobne niebezpieczeństwo, które może spotkać czyjąś duszę i na które wystawiamy dusze naszych sąsiadów, musimy dojść do wniosku, że NIE ŁATWO IŚĆ na wspólne tańce BEZ POPEŁNIENIA GRZECHU".
KLEMENS ALEKSANDRYJSKI:
"Poza (kościołem) zabawiają się oni głupio niegodziwą rozrywką ... zajęci grą na flecie, TAŃCEM, pijaństwem i wszelkimi rodzajami głupoty" .
ORYGENES:
"Odwróciliśmy kobiety od niemoralnego życia ... od wszelkiego rodzaju szalonego pożądania teatru i TAŃCÓW" .
ŚW. ALFONS MARIA LIGUORI:
"Powinniście zabronić dzieciom chodzenia na zabawy z maskami, na muzyki z TAŃCAMI i NA granie komedyj" .
ŚW. CEZARY Z ARLES:
(Taniec to): "najbardziej nikczemne i nieludzkie działanie".
ŚW. JAN KANTY:
(Tańce są) "procesjami diabła" .
TERTULIAN:
(miejsca, gdzie odbywają się tańce to) "świątynie Wenery; stek nieczystości" .
BENEDYKT XIV:
(bale to) "brudna rozrywka".
ŚW. AUGUSTYN:
"Lepiej jest orać w niedzielę, niźli spędzić ją na tańcach" .
OJCIEC SCHERER I OJCIEC LAMPERT O.S.B. :
"Po tym wszystkim co powiedzieliœmy, jak rodzice, którzy posiadaj¹ jeszcze œwiate³ko zdrowego rozs¹dku, iskierkê rozumnej mi³oœci dla swoich dzieci; jak dziewczêta, którym pozosta³o jeszcze poczucie przyzwoitoœci i bojaŸni Boga, mog¹ zastanawiaæ siê na tym czym s¹ tañce w naszych czasach?".
I można tak w nieskończoność
[ Dodano: 09-01-2010, 16:40 ]
Cytat:
ŚW. JAN MAR IA VIANNEY(PROBOSZCZ Z ARS):
"Także bale i tańce są pod tym względem bardzo niebezpieczne. Co najmniej trzy czwarte młodych ludzi dostaje się z ich powodu w ręce nieczystego ducha. Nie muszę wam tego dowodzić, bo już to, niestety, wiecie z własnego doświadczenia. Ile złych myśli, ile brudnych pragnień i niemoralnych postępków powodują tańce! Wcale się nie dziwię, że aż osiem synodów francuskich pod ciężkimi karami zabraniało swawolnych zabaw. Ale powie cie mi: Dlaczego niektórzy księża nie traktują tego jako grzech? Powiem tylko tyle, że każdy za siebie zda rachunek przed Bogiem. Dlaczego tylu ludzi się gubi? Dlaczego nie przystępują do Sakramentów Świętych? Dlaczego opuszczają modlitwę? Powodem tego są zabawy i tańce, które przeciągają się do późna w noc. Ile dziewcząt straciło z tego powodu dobre imię - więcej: swoją biedną duszę, niebo i Boga! Św. Augustyn twierdzi, że mniejszym złem byłoby całą niedzielę pracować, niż spędzić ją na tańcach! Tak, moi bracia, dopiero na Sądzie Ostatecznym przekonamy się, że przez te zabawy dziewczęta, które tak lubią na nich bywać, popełniły więcej grzechów, niż mają włosów na głowie. Ile się wtedy zdarza nieczystych spojrzeń, ile pragnień, ile nieskromnych dotknięć, brudnych słów, roznamiętnionych uścisków, ile zazdrości i kłótni? Dobrze powiedział cierpiący Hiob: <Trzymają bęben i harfę i weselą się przy głosie muzyki. Prowadzą w dobrach dni swoje, a w mgnieniu oka do piekła zstępują> ( Hi 21, 12 - 13 ). Prorok Ezechiel z rozkazu Boga mówi do Żydów, że za tańce spadnie na nich surowa kara, żeby cały lud Izraela zaczął się tego bać. Św. Jan Chryzostom twierdzi, że patriarchowie Abraham, Izaak i Jakub nie pozwalali wyprawiać pląsów na swoich weselach, bojąc się kary niebios/ Zresztą nie potrzebują na to wyszukiwać długich dowodów. Spytam się was tylko: powiedzcie szczerze - czy chcielibyście umrzeć zaraz po powrocie z tańców? Na pewno nie. Sami jakoś tam przyznacie, że bezsensowne oddawanie się zabawom jest rzeczą zła i że trzeba się z tego spowiadać. Za czasów św. Karola Boromeusza osoby, które prowadziły hulaszczy tryb życia skazywano na surową pokutę, a niekiedy nawet je ekskomunikowano. W godziną śmierci przekonacie się o prawdziwości tego, co mówię, ale dla wielu nie będzie już czasu na poprawę. Tylko ślepi mogą dowodzić, że przy tańcach nie grozi im żadne niebezpieczeństwo. Gdyby tak miało być, to czemu ludzie, którzy chcieli zdobyć niebo, tak starannie unikali zabaw i tańców, dlaczego tak żałowali za wszystkie szaleństwa młodości? Teraz możemy się łudzić, ale kiedyś przyjdzie dzień, w którym spadną nam z oczu łuski - dzień, w którym na nic zdadzą się wszelkie wymówki; w tym dniu innymi oczami będziemy patrzyli na świat" .
"Nie ma ani jednego przykazania Bożego, którego by się nie przekraczało przez tańce. Wprawdzie tłumaczą się matki, że przecież czuwają nad córkami. Tak, czuwacie nad ich strojem, lecz nie czuwacie nad ich sercem. Idźcie, potępieni ojcowie i matki, idźcie do piekła, gdzie czeka was gniew Boży, idźcie niebawem przyjdą tam za wami i wasze dzieci, którym wskazaliście tam dokładnie drogę!... Przekonacie się, czy miał słuszność wasz pasterz zabraniając wam tych piekielnych zabaw...
Mój Boże, jakże można być zaślepionym do tego stopnia, aby przypuszczać, że nie ma nic złego w tańcu! Korowód taneczny to przecież powróz, którym szatan ściąga dusze do piekła!..."
"Najbliższą okazją do grzechu nazywamy te miejsca, osoby i okoliczności, w których zazwyczaj upadamy. Są to na przykład: widowiska teatralne, BALE, TAŃCE, złe książki, nieuczciwe towarzystwa, nieskromne piosenki i obrazy, rozrzutne stroje, stosunki z osobami przeciwnej płci, które już wcześniej były powodem upadku"
o a to tak na czasie
[ Dodano: 09-01-2010, 16:42 ]
o to też jest dobre
Cytat:
ŚW. PIO Z PIETLERCINY:
(Opis działalności)
"Umberto Antonelli di Marcianise między 1954 a 1955 rokiem przybył do San Giovanni Rotondo, by się wyspowiadać. Gdy zakończył wyznanie grzechów, Ojciec zapytał go: Czy czegoś nie wyznałeś? On odpowiedział, że nie. Ojciec powtórzył pytanie, o on znów powiedział "nie". Zapytał więc po raz trzeci: Czy czegoś nie wyznałeś? Znów usłyszał zaprzeczenie. Penitent opowiada: "Ojciec Pio krzyknął wówczas: Precz, precz, bo jeszcze nie żałujesz swoich grzechów!. Skamieniałem z powodu wstydu, jaki odczuwałem wobec zgromadzonych ludzi. Próbowałem coś powiedzieć, lecz on przerwał mi: Ucisz się gaduło, mówiłeś już wystarczająco: teraz ja chcę mówić. To prawda czy nie, że chodzisz na sale balowe? Na moją potwierdzającą odpowiedź powiedział: NIE WIESZ, ŻE TANIEC JEST ZAPROSZENIEM DO GRZECHU? Zdziwiony nie wiedziałem, co powiedzieć: w portfelu miałem legitymację członka towarzystwa tanecznego, o której zapomniałem. Obiecałem poprawę i po tym wszystkim dał mi rozgrzeszenie" (...).
"Bardzo lubiłam tańczyć (...) Oczywiście zawsze tańczyłam w kręgu rodziny czy sąsiadów i pod okiem rodziców. LECZ OJCIEC TEGO NIE POCHWALAŁ. Pewnego razu w konfesjonale, po tym jak wyznałam, że tańczyłam, powiedział mi: JAK JESZCZE RAZ ZATAŃCZYSZ TO CIĘ WYRZUCĘ. Po jakimś czasie byłam na weselu i wbrew własnej woli zostałam "porwana" do tańca. Bojąc się, że gdy tylko zbliżę się do konfesjonału, Ojciec mnie wyrzuci, poszłam do innego spowiednika, który na moje wyznanie, że tańczyłam nie zwrócił żadnej na to uwagi. Zapytał mnie czy coś jeszcze chcę wyznać, lecz ja nic więcej do wyznania nie miałam. Otrzymawszy rozgrzeszenie, wróciłam do domu, lecz nie byłam spokojna. Następnego dnia poszłam do spowiedzi do Ojca, który jak tylko usłyszał mój głos, powiedział: A ty, co zmieniłaś dzień spowiedzi? <<Bałam się, że mnie wyrzucisz.>>. Chcesz dostać baty, prawda? Nie wyrzucę cię, lecz nie rób tego więcej. <<Ale Ojcze, zapewniam cię, że gdy tańczę, o niczym nie myślę. Uważam jedynie, by nie deptać po stopach temu, z kim tańczę>>. Ty możesz być pewna swoich uczuć, a nie uczuć innych. Ja nie potępiam tańca jako takiego, LECZ UPIERAM SIĘ I UTRZYMUJĘ, ŻE JEST ON NIEBEZPIECZEŃSTWEM GRZECHU(...)" .
_________________ + Ad maiorem Dei gloriam +
Jezus mówi - ty jesteś Piotr opoka i na tej opoce zbuduję Mój kościół.
Wytkniesz błąd a podniesie się larum że szkalujesz Kościół Katolicki.
Protestantyzm jest HEREZJĄ,
pytanie retoryczne.
Moim zdaniem nie(koniecznie)
Choć... zależy kiedy, z kim i jak.
Proponuję:
Policzyć do 10 (albo i 100), wziąć trzy głębokie, naprawdę głębokie oddechy i wyluzować. Histeryczne reakcje nie sprzyjają rzeczowej rozmowie.
Przecież księża i zakonnicy normalnie bawią się na (...) prymicjach
A to jest już dosłownie (=wprost) zabronione przez KEP
Dziecko_Boga napisał/a:
Kto ma histeryczne reakcje?
No właśnie... Czasem mam wrażenie, że jeśli ktoś odpowiada stanowczo, to od razu jest, że histeria (nie tylko tutaj). Histerią była by reakcja:
Księża, którzy tańczą powinni być wykluczeni z Kościoła To niedopuszczalne, żeby osoba stanu duchownego popisywała się i bezcześciła swój święty Urząd
itd itp.
Nie wiem jak inni, ale ja odpisuję na posty, spokojnie siedząc na krześle, spokojnie patrząc, spokojnie klikając w klawisze.
Dziecko_Boga, dobór powyższych cytatów wskazuje, że uważasz, iż i dziś taniec jest grzechem, i chcesz nas również do tego poglądu przekonać.
Przed odpowiedzią pamiętaj o oddechach
Dziecko_Boga, dobór powyższych cytatów wskazuje, że uważasz, iż i dziś taniec jest grzechem, i chcesz nas również do tego poglądu przekonać.
Przed odpowiedzią pamiętaj o oddechach
Cóż znaczy "i dziś". Jeśli masz na myśli to, że Kościół zmienił swój pogląd, to powiem Ci, że ja o tym nie wiem. Zacytował sobi, co o tańcu mówią święci. Tyle. Z tego, co wiem, to publicznej chyba wypowiedzi ostatnio na ten temat Kościoła nie było.
Jak chodzi o "i dziś" w znaczeniu, że uważasz, że dzisiaj tańce są godziwsze niż kiedyś, to chyba nie wiesz, o czym mówisz... co jest godziwego i lepszego w dzisiejszych tańcach? Czy wiesz, jak eksperci od tańca nazywają rumbę? "Taniec namiętności". Nic Ci to nie mówi? Dzisiejsze tańce są jeszcze bardziej wyuzdane niż kiedyś. Nie zaklinajmy rzeczywistości. Myślę, że jeśli ci święci- np. Jan Maria Vianney tak mówili, widząc tylko walce itp., to gdyby zobaczyli dzisiejsze dyskoteki, to by chyba powiedzieli 10 razy ostrzej...
Ja też spokojnie odpisuję na posty. Nie mam ani podniesionego ciśnienia krwi, ani innych objawów histerii w trakcie pisania
Cytat:
przecież ksiądz to też człowiek
Otóż to.
a) KPK zabrania rzeczy, które same w sobie nie są niegodziwe, ale nie przystoją stanowi duchownemu. Nawet jeśli założysz, że zwykły taniec jest super hiper, to i tak nie przystoi stanowi duchownemu i ksiądz nie powinien tańczyć.
b) Jeśli też człowiek, to też ma reakcje człowieka, to też tańczenie z kobietami może na niego tak a nie inaczej działać. Oglądanie takowych tańców również. Logiczne, prawda?
_________________ "Jak dobrze jest dziękować Ci, o Panie! I śpiewać psalm Twojemu Imieniu..."
Pewnie, że niegodziwe, jeśli będą to jakieś tańce - przytulańce itp., ale dajmy na to tak popularny menuet: też taniec, też zabawa i czy jest coś złego, gdy ksiądz zatańczy? I tak można dalej wymieniać. Myślę, że ta kwestia pozostaje już do oceny samych duchownych i sami wiedzą, co, ile i kiedy im wolno, nie nam oceniać. Zresztą - może któryś kapłan z obecnych na forum się wypowie.
Dziecko_Boga napisał/a:
b) Jeśli też człowiek, to też ma reakcje człowieka, to też tańczenie z kobietami może na niego tak a nie inaczej działać. Oglądanie takowych tańców również. Logiczne, prawda?
A idąc tym torem myślenia to trzeba zakazać duchownym oglądania telewizji, filmów, korzystania z internetu, wychodzenia na ulicę, najlepiej zamknąć księży w kościele, bo wszystko może na nich działać "tak a nie inaczej". A kobiety niech przestaną zakładać spódnice do kościoła, bo w ten sposób "działają na księży tak a nie inaczej".
_________________ '(...)a ty swe skronie tul do zimnych opok, do strzaskanych grani, sterczących smutnie nad gardłem czeluści, i płacz.'
(J. Kasprowicz - "Dies irae")
Magda, samo korzystanie z internetu, czy TV nie "działa tak a nie inaczej". Niby to forum jak działa w taki sposób? Co innego korzystanie z pewnych stron. To jest zakazane. Nie można np. tylko trochę korzystać z pewnych stron, tylko w ogóle nie wolno.
_________________ "Jak dobrze jest dziękować Ci, o Panie! I śpiewać psalm Twojemu Imieniu..."
Dziecko_Boga, czy Ty czasem nie przesadzasz? Księdzu nie przystoi taniec, jako osobie duchownej ? uśmiałam się. chyba nigdy nie byłaś na Andrzejkach/Sylwestrze Oazowym polecam-całkiem normalny/niegorszący nikogo widok:)
_________________ Na chrześcijańskim forum najważniejsza jest PRAWDA- jeśli jej nie ma - czy to aby dalej chrześcijaństwo? Cenzurze i manipulacji tu propagowanych głównie przez administrację i moderację mówię NIE.
Dziękuję, wychodzę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach