to mój pierwszy post na tym forum,ale mam nadzieję ,że spojrzycie na niego przychylnym okiem i coś doradzicie
chciałbym poruszyć temat postu ,a dokładnie tego kiedy należy go przestrzegać ,
u mnie w domu dziadkowie i mama uczą mnie ,żeby nie jeść mięsa w piątki przez cały rok i w Wigilię,no ale niestety z przestrzeganiem piątkowej wstrzemięźliwości od mięsa bywa różnie ,
a kiedy waszym zdaniem powinno się pościć ?podobno kiedyś poszczono 3 razy w tygodniu ,a jak w dzisiejszych czasach ?kiedy kościół zabrania spożywania mięsa?
trochę odrębną sprawą jest co nazywamy mięsem ,czy jeśli zjadam w piątek potrafę jarską ,ale usmażoną na smalcu to popełniam wtedy grzech?albo jeśli zjadam kaszankę ,która nie ma mięsa ,ale jest z krwi zwierzęcej ?
Diecezja: Katowicka
Dołączyła: 16 Mar 2004 Posty: 1267 Skąd: Chorzów
Wysłany: 17-01-2007, 22:05
Pościć należy w piątki, w które nie wypada jakieś święto kościelne (np. z pewnością w tym roku nie będzie obowiązywać 2 lutego, piątek w oktawie Wielkanocy, 15 czerwca, 29 czerwca, 14 września, 2 listopada, 9 listopada- jeśli się gdzieś pomyliłam lub coś pominęłam to proszę o poprawienie) a poza tym: post ścisły w Środę Popielcową i Wielki Piątek (kiedyś podobno ten post wielkopiątkowy był rozszerzony na Wielką Sobotę) a w Polsce dodatkowo zaleca się post w Wigilię.
Ale jeśli nie ma warunków do utrzymania postu (np. wycieczka, wizyta u niewierzących lub innowierców) to wtedy grzechu nie ma a zamiast postu można np. zmówić jakąś modlitwę.
Tylko uroczystość (liturgiczna) znosi tzw. post piątkowy nazywany "fachowo" wstrzemięźliwością od pokarmów mięsnych.
2 lutego to jest święto, a nie uroczystość.
2 listopada to nie jest ani święto ani uroczystość.
9 listopada to też nie jest uroczystość...
Nie zostało. Ostatnia Wigilia wypadła w niedzielę a księża mimo to zachęcali do wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych.
Może kilka lat temu było to jeszcze obowiązkowe, a teraz jest jedynie zalecane?
Diecezja: Katowicka
Dołączyła: 16 Mar 2004 Posty: 1267 Skąd: Chorzów
Wysłany: 18-01-2007, 11:41
Partizan napisał/a:
Może kilka lat temu było to jeszcze obowiązkowe, a teraz jest jedynie zalecane?
Parę lat temu w ramach zaliczenia przeprowadzałam wywiad z ks. dr. Jerzym Robertem Palińskim i oto co on mi wtedy powiedział na tema postu wigilijnego:
"(...) nie jest zmianą to, że w Wigilię nie obowiązuje post. Ten post nigdy nie obowiązywał a był naszym narodowym zwyczajem. I tak pozostanie. (...) Biskupi zalecają żeby w Wigilię nie jeść mięsa. Natomiast jeśli ja chcę pościć od rana do Wieczerzy Wigilijnej to proszę bardzo. To jest zrobienie coś więcej. Ale minimum jest to, że ja w Wigilię nie jem mięsa. (...) w naszym kraju nadal obowiązuje zaczęta do tego żeby w Wigilię powstrzymać się od pokarmów mięsnych. To jest nasz polski zwyczaj i tu się nic nie zmienia. Zmiana jest taka, że teraz się zachęca a w tedy nan się wydawało, że tak musi być. Nie mówi ostro, że to jest nakaz ale zachęcają nas biskupi żeby przy tym pozostać."
I dziękuję Agaji za uściślenie kwestii postu piątkowego
Ostatnia Wigilia wypadła w niedzielę a księża mimo to zachęcali do wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych.
Gdzie zachęcali, tam zachęcali. Ja żadnych zachęt nie słyszałem. Więc nie wszędzie te zachęty były.
Generalnie jest tak, że post (czy dokładniej wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych) w Wigilię został kilka lat temu zniesiony. Obowiązywał tylko w Polsce. Jego zniesienie to zresztą cała historia, bo rzecz dokonała się w ten sposób, że przewodniczący Komisji Liturgicznej Episkopatu pewnego razu wytłumaczył, że nie obowiązuje ... juz od paru lat. Ale mniejsza z tym. Nie ma żadnych zachęt do tego postu - żadne przepisy takich zachęt nie zawierają. Natomiast rzeczywiście księżom dość często zdarza się zachęcać. Ale to chyba tylko na zasadzie zachowania tradycji. Bo uzasadnienia ten post nie ma. Stracił je w momencie gdy zmieniło się rozumienie wigilii w Kościele.
A nigdy nie obowiązywał post jeśli Wigilia Bożego Narodzenia przypadała w niedzielę.
dzięki za odpowiedź ,jeszcze nurtuje mnie jedna rzecz ,czy smalec i kaszanka to też potrafy mięsne,bo nie mają mięsa w sobie ,ale smalec jest przetopiony z tłuszczu ,a kaszanka z krwi zwierzęcej i moja Babcia się upiera ,że można je jeść w piątki
trochę odrębną sprawą jest co nazywamy mięsem ,czy jeśli zjadam w piątek potrafę jarską ,ale usmażoną na smalcu to popełniam wtedy grzech?albo jeśli zjadam kaszankę ,która nie ma mięsa ,ale jest z krwi zwierzęcej ?
O kaszance dyskutowaliśmy na ostatnim spotkaniu i stanęło na tym, że nie krew w kaszance jest problemem, lecz flak. Jeśli kaszanka jest we flaku sztucznym to mozna jeść, jeśli w naturalnym, to grzech
Co do ryb, sprawa jest skomplikowana.
Post w tradycyjnym rozumieniu nie jest podejmowany dla samego postu, lecz również po to, by oszczędzic na pożywieniu i zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na jałmużnę. Kiedyś ryby były tańsze od mięsa i to miało sens. Dzis ryby są droższe od mięsa i wszystko stanęło na głowie.
Pamiętam rozmowe z zakonnikiem mieszkającym na Węgrzech. Tam piątkowy post jest niepraktykowany. On mówił, że post w piątek to nie tyle zakaz jedzenia mięsa (jak ktos nie lubi albo nie je wcale z innych względów, to żaden to post), ile zobowiązanie do wyrzeczenia. Radził, by odmówić sobie czegoś, do czego rzeczywiście jesteśmy przywiązani.
Radził, by odmówić sobie czegoś, do czego rzeczywiście jesteśmy przywiązani.
i to brzmi rozsadnie (imho rzecz jasna). bo czy post naprawde sluzy temu, zeby sie ludzie meczyli i wyrabiali sobie dylematy pod wezwaniem: "aj, to moge to usmazyc na smalcu, czy tez nie?"
notabene, tak samo uwazam, jesli chodzi o kwc
_________________ D I S C L A I M E R
podane wyznanie mówi wyłącznie o moich sympatiach teologicznych
trochę to trąci faryzeizmem-kiedy można kiedy nie,zrob jak uwazasz...wszystko wg własnego uznania,a Kościół nie każe i niczego nie zabrania...nie ma listy co mozna jesc w piatek a czego nie!!!!post tez nie jest obowiazkowy
Ścisle rzecz biorąc to, co popularnie nazywamy postem piątkowym to wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych.
Polecam przykazania kościelne... i ich interesujące wyjaśnienie/omówienie
http://www.opoka.org.pl/b...ielne-cz-m.html
Cześć wszystkim
mam jedno pytanie. W związku ze zbliżającą się Wigilią ma pewien problem. W Wigilię obowiązuje post i 3 posiłki. Ja niestety jestem na diecie ustalonej przez lekarzy i mam zjeść w ciągu dnia 4 posiłki. Teraz nie wiem co mam zrobić, bo nie wiem czy będzie to złamanie zasad postu czy nie.
Proszę o odpowiedz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach