| |
Oaza - forum dyskusyjne http://forum.oaza.pl |
 |
Diakonia Muzyczna - Pieśni na Ślub
mop - 06-06-2005, 16:16 Temat postu: Pieśni na Ślub Kolejny post z cyku: mopikowate ogłoszenia :
Kochani!
Poszukuję pieśni odpowiednich na Ślub. Jeśli ktokolwiek miałby doświadczenie w muzycznej oprawie Sakramentu Małżeństwa i chciałby się tymi doświadczeniami ze mną podzielić, będę wdzięczny. Nie jestem w stanie w tej chwili podać treści czytań, ale te są w sytuacji ślubu raczej podobne, czyż nie ?
Tak czy siak, chodzi mi szczególnie o to, by pomóc mi w znalezieniu pieśni odpowiednich do Liturgii i jednocześnie pięknych (nie żeby zazwyczaj to się nie pokrywało, to piękno i odpowiedniość ) i trochę bardziej "ambitnych". Mile widziane pieśni wielogłosowe (z nutowym zapisem - bomba ) podobne w charakterze do dominikańskich (lub same dominikańskie). Choć jestem otwarty na wszelkie propozycje.
Ogólnie rzecz ujmując mile widziania wszelka pomoc.
Rzecz tyczy się również części stałych.
Kontakt ze mną najlepszy poprzez maila lub w ostatateczności na PW.
Zapraszam i z góry dziękuję
mopikowaty mopik
kar23 - 21-07-2005, 22:37
Moje propozycje(pasuje do czytań,antyfon formularza mszalnego ślubu).
W:Bóg jest miłością
O:Jezu Miłości Twej(albo coś extra na życzenie jak było)
K:Pan Jezus już się zbliża(ew.jak wyzej)
D:Dzięki o Boże Ojcze,Dzieki o Panie,Cóż Ci Jezu damy itp.(ew.jak wyzej)
Z:Marsz weselny-niekoniecznie Mendelsohna czy Wagnera-istnieje wiele pięknych marszy weselnych
Napisz jeszcze,czy ma to być oprawa na organach,gitarze,bębenku czy czymś innym,bo wtedy łatwiej dobrać.
Zawsze można zaśp[iewać jakiś kanon czy coś,ale do tego potrzeba chóru albo przynajmniej scholi.
Pozdrawiam
mop - 21-07-2005, 23:05
Na początek przede wszystkim dziękuję za odzew (późny, bo późny, ale zawsze )
| kar23 napisał/a: | | Zawsze można zaśp[iewać jakiś kanon czy coś,ale do tego potrzeba chóru albo przynajmniej scholi. | (pogrubienie moje)
Hmm... No właśnie o to mi chodzi. Planujemy zrobić oprawę muzyczną a capella. Chodzi nam o śpiew wielogłosowy - najlepiej na cztery głosy, w ostateczności na trzy (tak naprawdę to zaśpiewamy i w unisonie, jeśli tylko to będziemy w stanie wykonać , ale póki co plan jest ambitny).
Możemy oczywiście spuścić z tonu - jeśli w trakcie prób (mam nadzieję, że będziemy ich mieli trochę) wyjdzie, że nie damy rady. Dlatego w takim wypadku mogą to być opracowania na gitarę. Marzy nam się jednak taki nastrój, jak ja to nazywam, "sakralny" .
Jeśli chodzi o Twoje propozycje, kar23 - ciekawe, nie powiem. Ale na razie nie pasują do moich oczekiwań opisanych wyżej. Jak napisałem, marzą mi się proste i piękne w swej prostocie utwory czterogłosowe.
Nadal proszę o propozycje i wszystkie przyjmę z wdzięcznością. Zawsze lepiej wybierać z nadmiaru, niż dorabiać gębę do tego co się ma, a niekoniecznie pasuje.
Mam nadzieję, że rozumiecie, co mam na myśli .
Dziękuję więc i zapraszam do pomocy .
Agaja - 21-07-2005, 23:24
mopiku, myślę, że to trochę zalezy od tego jacy będą goście na ślubie, tzn. można spokojnie "wziąć" takie mniej znane piesni jeśli wiemy, że bedą ludzie, którzy ten śpiew pociągną. A w ogóle to warto przygotować mini-spiewniczek z tekstami. Stosunkowo niewiele pracy (wiem, co mówię - mogę pomóc ale to na pw), ksero jest dostępne, a będzie miła pamiątka dla kazdego uczestnika takiej Eucharystii.
Teraz propozycje:
Wejście Będziesz miłował (na chór mieszany albo trzy głosy równe); Alleluja... Bóg jest z nami (też schola potrzebna)
Ofiarowanie Głoś imię Pana; Gdzie miłość wzajemna
Procesja komunijna Panie, pragnienia ludzkich serc; Panie dobry jak Chleb; Zbliżam się w pokorze; Jezu miłości Twej
Uwielbienie Uwielbiaj duszo moja, sławę Pana mego (czyli Magnificat); Radośnie Panu hymn śpiewajmy; Wielkie i dziwne są dzieła Twoje; Panie mój, cóz Ci oddać mogę;
Wyjście Jezus Chrystus jest moim zbawieniem;
potem jak Państwo Młodzi bedą wychodzić i będą chcieli może być któryś z marszów weselnych (jak napisał kar, niekoniecznie ten oklepany). Ja akurat nie jestem w tym względzie "tradycjonalistką" i na moim ślubie nie było w kościele marsza weselnego (za to była piękna pieśń z Pnp "Przyjdź z Libanu oblubienico")
Na wyjście - jako że to juz nie nalezy do liturgii mogłby też byc jakiś z radosnych śpiewów - ja np. lubię rózne zydowskie; może któraś z pieśnie na bazie Ps. 23 (ale nie ta oklepana "na niwach zielonychpasiemie") - Gdybym przechodził przez Ciemną dolinę albo Pan jest Pasterzem moim (dalej jest: niczego mi nie braknie...)
kar23 - 21-07-2005, 23:37
mop - jeżeli potrzebujesz to mogę Ci spisać na chór 4-głosowy nutki-tropchę znam się na dyrygenturze i zasadach śpiewu grupowegu z racji kierunku kształcenia,a mam teraz dużo wolnego czasu,więc dla mnie żaden problem .jak coś,to napisz mi na PW,jakich pieśni potrzebujesz,kiedy już się zdecydujesz.może być tylko maly problem z przekazaniem - trochę nas dzieli,ale od czego jest poczta
Podpisuję się pod propozycjami Agaji,chociaż z Przygotowania Darów wyłączyłbym Głoś imię Pana
Agaja - 21-07-2005, 23:58
| kar23 napisał/a: | | chociaż z Przygotowania Darów wyłączyłbym |
Pax, pax, nie będziemy tu dyskutować, nie? Juz to przerabialismy i starczy.
Mam do tej piesni duży sentyment, może nie tyle dlatego, że jest stara (XVII w.) ale z tej racji, że tłumaczył ją ks. Wojciech Danielski
Moim (i nie tylko moim) zdaniem doskonale pasuje na slub - mówi o Bozym prowadzeniu, Bożej opiece
Ale każdy ma prawo do swojego zdania i na tym pozostańmy, proszę.
Margot - 18-08-2005, 09:35
Wiem, że tamten ślub już się pewnie pięnie odbył, ale napisze może też nasz zestaw ślubny dla przyszłych osób z podobnym problemem.
Pierwsza rzecz, to są to pieśni 4-głosowe.
1. Wejście: Alleluja, Ps 148.
2. Pieśń do Ducha: Sekwencja
3. mieliśmy śpiew w czasie nakładania obrączek: kiedy nakładał mąż: lednickie "Maryja", kiedy ja: "Hymn do Ducha Świętego" - z tekstami z Pieśni nad Pieśniami. Zaśpiewane tylko raz, bo to krótki moment.
4. Gloria - chyba jakieś krótkie ostinato z Taize.
5. Ofiarowanie: Czego chcesz od nas, Panie.
6. Komunia: Zbliżam się w pokorze.
7. Dziękczynienie: Gloria Tibi, Domine. Takie spokojne.
8. Wyjście: Oto są baranki młode.
Jeśli kogoś zainteresował ten zestaw, to mam wiekszość z tego na komputerze, mogę przesłać. Prosze o wiadomość na priva.
xMariusz - 21-06-2007, 16:26
Byłem ostatnio na ślubie Polaków w Birmingham (katolicy). Wydawać by się mogło, że będzie dużo muzyki gospel albo tej, którą można określić jako 'lednicka', bo nowożeńcy właśnie pochodzili z kręgów wspólnot odnowowych. Jakże się zdziwiłem, gdy zabrzmiały piękne polskie pieśni dawne, psalmy Gomółki ["Szczęśliwy człowiek" na przykład]. Byłem oczarowany. Czy w Polsce też zdarzają się takie uroczystości?
natulka - 27-06-2007, 17:01
Co do moich propozycji, to np na komunię pasuje rónież "Skosztujcie i zobaczcie", albo "Hymn etiopski", a na koniec można zaśpiewać Hymn o miłości (ten lednicki)- robi wrażenie:)
atomówcia - 27-06-2007, 17:04
można jeszcze zaśpiewać "Kochany bracie,kochana siostro"
Agaja - 27-06-2007, 19:18
| atomówcia napisał/a: | | "Kochany bracie,kochana siostro" |
Ratunku.
Nieeee.
Nie śpiewa się piosenek na Eucharystiii
A jak ktoś chce wiedzieć dlaczego to zapraszam do wnikliwej lektury działu Diakonia Muzyczna na tym forum
Rozumiem, że komuć sie to podoba - o gustach sie nie dyskutuje. Ale ta piosneczka ma sie nijak do ślubu!
atomówcia - 27-06-2007, 21:48
ale ta piosenka jest piękna
CYKADelA - 27-06-2007, 21:53
To mozna na weselu przy niej pohulać
[ Dodano: 27-06-2007, 21:53 ]
Tzn. pobujać się
agi - 29-06-2007, 23:11
u nas na Ślubie (27.07.07r) grać będa:
1. Wejście: Posłuchaj córko
2. Pieśń do Ducha: Sekwencja
3. Gloria - chyba jakieś krótkie ostinato z Taize.
4. Ofiarowanie: Gdzie Miłość wzajemna i dobroć
6. Komunia: Oto sa baranki młode
7. Dziękczynienie: Niepojeta
8. Wyjście: Pieśn Maryjna
Tylko nie mam nut do NIEPOJĘTEJ i może by mnie ktos poratował?? Bardzo proszę o pomoc..ten utwór musi nauczyć sie grać "organista"
pozdrawiam
[ Dodano: 29-06-2007, 23:12 ]
upsss,sorki wkleiło mi sie z poprzedniej wypowiedzi o GLorii..u nas nie bedzie z Teize tylko to proste Gloria (z osiołkiem)
PAT - 29-06-2007, 23:22
Różnie - często Młodzi sami wybierają.. Jeden z "zestawów":
Wejście: Jezus Oblubieńcem
Pieśń do Ducha: O Stworzycielu Duchu przyjdź- to niezmiennie!!
Gloria in C (WMU) - a to nie zawsze..
Ofiarowanie: Wspaniały Dawco miłości
Komunia: Gotowe jest serce me Panie + Ave Maria
Uwielbienie: Psalm 148
Wyjście: Gdy się łączą ręce dwie
Agaja - 30-06-2007, 22:10
Dziś byłam na bardzo pięknym ślubie. Śpiew scholi a capella - rewelacja
wejście: Oto jest dzień... ale nie to, co się zapewne większości kojarzy http://spiewnik.jezus.pl/wyswietl.php?numer=3370 (chyba nie pomyliłam)
Pieśń do Ducha: O Stworzycielu Duchu przyjdź
dary: Czegóż chcesz od nas Panie
Komunia: Witaj pokarmie (przedtem gra solowa)
Uwielbienie: Dzięki Ci Panie za Ciało Twe i krew
Wyjście: Będę śpiewał Tobie mocy moja
Kris-inigo - 04-07-2007, 14:11
Jestem ze scholi INIGO w Św.Lipce http://www.inigo.schola.org.pl/ , gram tam na klawiszach i nie wyobrażamy sobie ślubu bez pieśni "Hymn o miłości"!!! I marsza weselnego oczywiście.:):)
Nie wszyscy muszą się z tym zgadzać ale takie jest nasze zdanie. :):)
Bynajmniej polecamy tą pieśń!!
Pro-Zak - 08-07-2007, 11:17
Jestem organistą i prawie dekadę gram w kościele pw. Św. Barbary w Nowej Rudzie. Od jakiegoś czasu praktukuję taki schemat ślubu:
1 Wejście: Marsz Wagnera (jeśli oczywiście są przeszkody do wykonywania tego marsza - Pod Twą Obronę)
2. Hymn do Ducha Św. (najczęściej 1,2 i ostatnia zwrotka)
3. Ofiarowanie: Jeden chleb, Gdzie miłość wzajemna i dobroć
4. Komunia: Ave Maria (wersja Bacha lub Ave Maria - Gdy klęczę przed Tobą...)
5. Uwielbienie: Warto dla jednej miłości żyć (bardzo piękna pieśń oparta o tekst Hymnu o miłości)
6. Zakończenie: Marsz Mendelshona
pro.organo - 08-07-2007, 18:41
| Pro-Zak napisał/a: | | 4. Komunia: Ave Maria (wersja Bacha lub Ave Maria - Gdy klęczę przed Tobą...) |
no rzeczywiście Ave Maria pasuje na komunię ... "jak ulał".
Bear - 08-07-2007, 19:37 Temat postu: Patataj
| Pro-Zak napisał/a: |
5. Uwielbienie: Warto dla jednej miłości żyć (bardzo piękna pieśń oparta o tekst Hymnu o miłości)
|
Kucze, serio?
O tekst Hymnu o miłości?"Analiza" tak zwanej "pieśni" przeprowadzona na jednym z forów o organach.
A Ave Maria na Komunię... uhm... Pewien Biskup wypowiedział się w ten deseń.
Mnie możesz "olać i nie słuchać", ale słowa Biskupie uznaj
Ave Maria nie powinno być grane na Komunię
Krzysztof Paweł - 09-07-2007, 12:17 Temat postu: Re: Patataj
| Bear napisał/a: | Analiza" tak zwanej "pieśni" przeprowadzona na jednym z forów o organach.
|
Niezależnie od tego, że "Warto dla jednej miłości żyć" nie jest pieśnią i na Eucharystię raczej się nie nadaje, ta analiza jest kompromitująca dla autora i kompromitujące jest powoływanie się na nią. Jeśli autor pisze, że dopiero słowo Bóg w ostatniej zwrotce pozwala mu odróżnić to od piosneczek, które słyszy w radiu, to świadczy, że braku mu elementarnej wiedzy religijnej. Refren jest przecież na bazie hymnu o miłości! Jeśli ktoś nie potrafi tego od razu skojarzyć, to powinien uzupełnić swoją formację a nie brać się z granie w kościele.
Pro-Zak - 09-07-2007, 16:47
jesli chodzi o Ave Maria na komunie do rzecz gustu, ja tylko przygrywam melodie kiedy młoda para przyjmuje Komunię pod obydwoma postaciami, potem kiedy pozostali wierni przystepują do Komunii oczywiście jest pieśń eucharystyczna. Jeśli chodzi o pieśń "Warto dla jednej miłości żyć", tak jak wcześniej wspomniałem (równiez zwrócił na to uwagę Krzysztof Paweł), oparta jest ona o tekst tzw. Hymnu o miłości, który każdy kto był kiedykolwiek na ślubie słyszał, gdyż jest on wtedy najczęstszym czytaniem w Liturgii Słowa.
Agaja - 09-07-2007, 18:32
Oprócz gustu warto jednak kierować się przede wszystkim wskazaniami liturgicznymi do śpiewów na Eucharystii
Tu jest na forum cały wątek na ten temat z samymi dokumentami, warto poczytać
| Pro-Zak napisał/a: | | o pieśń "Warto dla jednej miłości żyć" |
| Krzysztof Paweł napisał/a: | | "Warto dla jednej miłości żyć" nie jest pieśnią |
Nie jest z całą pewnością.
Niezależnie od nawiązań w refrenie do 1 Kor 13.
Dyskusja o Ave Maria już była, proszę poszukać w wyszukiwarce
Tak swoją droga zastanawia mnie to, że jak widać często (przeważnie???) organiści mają stały repertuar na ślub. I co - nie pytają o czytania chociażby??? Niezależnie od pory roku/okresu liturgicznego tak jest? Hmmm...
kar23 - 10-07-2007, 19:52
To, że tekst jest zaczerpnięty z Pisma Świętego nie oznacza, ze pieśn można wykonywać w czasie liturgii. Np. piosenka Boney M pt. "Rivers of Babylon" posiada tekst zaczerpnięty z Psalmu 137, ale jakoś nie słyszę jej w kościele. Pieśń musi zostać uznana za liturgiczną, zaś nie słyszałem, żeby "Warto dla jenej miłosci żyć" była za taką uznana. Jeśli się mylę, to proszę o poprawkę.
Natomiast na ślub bardzo pasującą pieśnią jest moim zdaniem pieśn do Chrystusa Króla - "Otwórzcie drzwi Chrystusowi"(uznana za liturgiczną!).
| Cytat: | Otwórzcie drzwi Chrystusowi,
w swych sercach postawcie Mu tron.
Niech On się w ans zadomowi,
wszak Królem wszechswiata jest On.
Niech Jezus Chrystus sam, nadzieją będzie nam,
gdy z Nim pójdziemy wraz, zwycięstwo czeka nas. |
Przy okazji posiada bardzo ładna melodię, która jest łatwa do zapamiętania, charakter marszowy, takt 4/4.
Pozdrawiam
pro.organo - 11-07-2007, 01:48
| Krzysztof Paweł napisał/a: | | Jeśli autor pisze, że dopiero słowo Bóg w ostatniej zwrotce pozwala mu odróżnić to od piosneczek |
Poza podmiotem (tutaj mowa o Bogu) o którym Bear pisze - dodam, że również, a bardziej zwłaszcza jak również, melodyka w pierwszej kolejności wraz z rytmiką odróżniają piosenkę od pieśni - oczywiście słowa też. Polecam analizę rytmiczno interwałową różnych melodii pieśni i piosenek. Jeśli dodasz do tego tekst, to zauważysz, że rysuje się smutny obraz przedstawiający piosenkę w mglistej poświacie kiczu, bylejakości, tandetnej prostoty - obrazoburczej dla liturgii Mszy świętej.
Czyż tradycja muzyczna Kościoła katolickiego opiera się na kiczu? Zdecydowanie NIE!
Jeśli nie, to dlaczego dziś przy różnych okazjach np. mszy ślubnej próbuje się, ba uskutecznia wnoszenie do liturgii elementów jej obcych, a nawet zakazanych?
Kto za to odpowiada? (pod kolejnym Twoim cytatem znajdziesz odpowiedź).
Oczywiście są też utwory szumnie zwane pieśniami, które mają piękny tekst, ale melodię niestety mówiąc na skróty: "do kotleta". Jest takich też troszkę np. w śpiewniku Siedleckiego - ale to już inna bajka.
W nawiązaniu do krytykowanej przez Ciebie wypowiedzi Bear'a to wiedz, że jeśli chodzi o PODMIOT to ten jest tutaj bardzo ważny - Bóg. Zauważ, że w pieśniach słowo Bóg (czy osoby o której traktuje pieśń) pojawia się już w pierwszej zwrotce. Jest ważne o kim się śpiewa np. jeśli chce się wybrać zwrotki pieśni nie po kolei np. 1+3+7. Jeśli w trzeciej nie ma wymienionego podmiotu, to najpierw trzeba zaśpiewać 1 zwrotkę, później inne. Jeśli jest można np 4 czy 5 rozpocząć.
| Krzysztof Paweł napisał/a: | | że braku mu elementarnej wiedzy religijnej. |
I Ty tak o Miśku?
Ciekawe ...
Organista grający ileś tam lat w kościele, znający niejeden hymn (w tym o miłości) na pamięć, znający liturgię i jej konotacje katechizmowo-teologiczne jak własną kieszeń
MA ELEMENTARNE BRAKI wiedzy religijnej?
Ja dostrzegam takie braki u tych, którzy szumnie garną się do liturgii by wytworzyć sztuczną atmosferę fajności - m.in. poprzez wykonywanie piosenek na ślubie czy mszach z innej okazji. Nie liczą się przy tym z nikim i niczym.
Popatrz bardziej obiektywnie na teksty piosenek, w tym na tą "Warto dla jednej miłości żyć"...
Bear - 11-07-2007, 03:00 Temat postu: No i mi sie dostało Ileś tam = w obecnym miejscu od 2.06.2002, a wcześniej się chyba ze 4 lata po świecie włóczyłem.
Ale, skoro się nie znam to się nie znam.
Przecież są tu ludzie będący na wyższym poziomie wiedzy o muzyce i Liturgii. Więc co się będę wypowiadał.
Nawiasem mówiąc, może oponenci podaliby swoje miejsca "zakwaterowania" bo wypisywanie takich bzdur woła o kontakt z najbliższa komisją organistowską (mowa tu m.in. o Ave Maria podczas Komunii).
I jeszcze jedno. Imprimatur (śpiewnika) =/= dopuszczenie do używania w Liturgii.
A odnośnie pieśni o Bogu, była tu kiedyś dyskusja na temat gniota który wypuścił niejaki M.W. z zespołem ich3.
link do dyskusji
Do dziś nie znalazłem tam Mojego Boga, w kościele tej pioseneczki nie uskuteczniam. Mimo, iż wiem o sytuacjach, gdzie schole to wykonywały.
Dobry przykład Karolu! Babylon jest bardzo dobrym przykładem na wykorzystanie tekstu z Biblii w piosenkach "do kotleta".
Wodniczek - 14-07-2007, 19:14
Na ślubie mojego brata organista zagrał "Kochany bracie, kochana siostro" Zdaniem niektórych to nie pasuje ale mi łzy stanęły w oczach...ach:)
Krzysztof Paweł - 14-07-2007, 23:28
| pro.organo napisał/a: | | Krzysztof Paweł napisał/a: | | Jeśli autor pisze, że dopiero słowo Bóg w ostatniej zwrotce pozwala mu odróżnić to od piosneczek |
Poza podmiotem (tutaj mowa o Bogu) o którym Bear pisze - dodam, że również, a bardziej zwłaszcza jak również, melodyka w pierwszej kolejności wraz z rytmiką odróżniają piosenkę od pieśni . |
Do kogo ta mowa? Przecież napisałem wyraźnie, w tym samym poście, który cytujesz | Krzysztof Paweł napisał/a: | | "Warto dla jednej miłości żyć" nie jest pieśnią i na Eucharystię raczej się nie nadaje |
| pro.organo napisał/a: | . I Ty tak o Miśku?
Ciekawe ...
Organista grający ileś tam lat w kościele, znający niejeden hymn (w tym o miłości) na pamięć, znający liturgię i jej konotacje katechizmowo-teologiczne jak własną kieszeń
MA ELEMENTARNE BRAKI wiedzy religijnej? |
Wierzę Ci na słowo, że takie zalety posiada. W tym miejscu ich nie przejawił, wręcz przeciwnie.
| pro.organo napisał/a: | | . Ja dostrzegam takie braki u tych, którzy |
A co to ma do rzeczy? Wiele braków można dostrzec u różnych osób. Tutaj rozmawiamy o konkretnej wypowiedzi konkretnego człowieka. Wskazanie braku u niego, nie oznacza przecież, że nikt inni braków nie przejawia.
Agaja - 16-07-2007, 11:16
Proponuję definitywnie zakończyć OT na temat tej jednej piosenki, a jeszcze bardziej na temat wypowiedzi o niej. Jak coś chcecie dalej coś uzgadniać to na pw. Bo rozwali sie kolejny temat - a temat jest cenny i szkoda by go było
organistka2007 - 16-07-2007, 11:41 Temat postu: "Warto dla jednej miłości żyć" [quote="Krzysztof Paweł"]"Warto dla jednej miłości żyć" nie jest pieśnią[/quote]
Niezależnie od nawiązań w refrenie do 1 Kor 13.
Jako organistka znam przepisy liturgiczne i uwaząm że jesli tę pieśń wykorzysta sie na samym końcu liturgii przed Marszem Weselnym to nic nie ujmie godności liturgii.
Natomist co do czytań to naogól kapłan wybiera czytania a organista mając przed soba rytuał liturgii Sakramentu Małżeństwa ( powinien mieć swój własny!)powinien znaleźć odpowiedni psalm.
Aklamacje ALLELUJA są do wyboru gdyż w rytuale nie są dopasowane ścisle do każdej z Ewangelii,tak jak psalmy.
Odnosnie hymnu "Veni Creator" nie jest wcale wskazane żeby spiewać go w całości, choć często animatorzy wysilają się żeby być dokładnym i wyspiewać cały hymn.
Wręcz przeciwnie w rytuale zaleca się wybrać 1 zwr, nastepnie jedną ze środkowych i ostatnią.
grazialewa - 16-07-2007, 16:21
myślę, że to zostało już wielokrotnie powiedziane.
DLA TYCH, KTÓRZY CHCĄ RYTUAŁ ZOBACZYĆ NA WŁASNE OCZY I NIE MAJĄ GO W DOMU/MIEJSCU PRACY:
http://swantoni.siemianow...t/view/132/206/
fouris - 23-08-2007, 13:41
witam slyszalem na slubie taka piesn luib piosenke nie wiem jak to nazwac o takim refrenie... milosc polaczyla ich, milosc takie piekny dar milosc przetrwa najgorsze dni czeka tylko na znak... cos takiego. posiada ktos z was caly tego tekst badz jakies mp3? pozdrawiam
aha i czy pasuje jeszcze piesn "oblubieniec" na komunie?
agniulka - 23-08-2007, 15:22
| Pro-Zak napisał/a: | | jesli chodzi o Ave Maria na komunie do rzecz gustu, ja tylko przygrywam melodie kiedy młoda para przyjmuje Komunię pod obydwoma postaciami, potem kiedy pozostali wierni przystepują do Komunii oczywiście jest pieśń eucharystyczna |
No więc ze wskazań doboru śpiewów za "Exsultate Deo":
| Cytat: | | Moment rozdawania Komunii świętej to nie uroczystość Bożego Ciała. Jakie pieśni śpiewamy w tym czasie? Treść ich wskazuje nam w mszale antyfona na Komunię... Podczas Komunii śpiewamy więc pieśni okresowe: kolędy, chrzcielne, pasyjne, wielkanocne, o Duchu Świętym... |
kar23 - 23-08-2007, 16:37
Na komunię zawsze forsuję Panis Angelicus. Pasuje do obrzędu, w przeciwieństwie do Ave Maria
adam_dz - 23-08-2007, 21:43
ja zawsze pytam mlodych jak do mnie przychodza, czy maja jakies swoje wizje, przegrywam im, i wybieraja, oczywiscie wszystko jest naboznie i liturgicznie
wanilia - 23-08-2007, 21:59
"Hymn o miłości" na dwa głosy! I będzie slicznie...
jerzy - 03-10-2007, 14:16
Mam dwie uwagi do powyższych wypowiedzi:
1. Śpiewanie Kochany bracie na ślubie jest wielkim nieporozumieniem. Świadczy o problemach z rozumieniem tekstów w języku polskim. Piosenka ta opowiada o misjonarzu, który poświęca wszytko dla ludzi których nie widział, żeby głosić im Ewangelię. W ogóle nie zahacza o miłość małżeńską. A że nie nadaje się do liturgii, było wspomniane wcześniej.
2. Hymn do Ducha Świętego, który wykonuje się w czasie ślubu jest niejako obrzędem i nie może zostać zamieniony na inny utwór. Wykonuje się O Stworzycielu Duchu przyjdź, lub łaciński odpowiednik.
Dro77naR - 17-10-2007, 13:09
A ja mam pytanko w związku z sobotnią uroczystością - czy "świętemu Bogu oddaj cześć" nadaje się na uwielbienie?
adamst - 17-10-2007, 13:36
Powiedziałbym, że może nadawałoby się, gdyby parę lat później Pet Shop Boys nie nagrali "Go West" - nachalne skojarzenia prawdopodobnie będą wywoływały rozkojarzenie wiernych... Chociaż "Give thanks" jest o kilka lat starsze.
Można do tego zbudować całkiem przyjemny akompaniament organowy, nie wiem na ile tekstowo pasuje liturgicznie stricte na obrzęd uwielbienia, ale chyba pod tym względem nie ma problemu - ale niestety skojarzenia z wielkim hitem rozrywkowym mogą być sporym problemem.
jerzy - 17-10-2007, 14:21
Skojarzenia nigdzie nie zostały zabronione wprost. Utwór dopuszczony do liturgii powinien jednak między innymi charakteryzować się świętością (pozbawiony cech świeckich), co w przypadku melodii zaczerpniętej z muzyki rozrywkowej jest wręcz niewykonalne.
W kościele wielokrotnie pojawiały się pomysły przenoszenia znanych melodii na grunt liturgiczny. Kończyły się niepowodzeniem. Nie powtarzajmy błędów historii. Warto wyeliminować wszelkiego rodzaju wynalazki typu "Świętemu Bogu oddaj cześć", "Panie wielbię Cię", "On i ja", czy "Zapada zmrok", ponieważ nie wnoszą nic dobrego, a wręcz przeciwnie.
Dro77naR - 17-10-2007, 14:58
jerzy, Twój tekst w kontekście słów Adama jest bez sensu. Wyraźnie on powiedział, że "Give thanks" jest utworem starszym niż "go west".
[ Dodano: 17-10-2007, 14:59 ]
A abstrahując już od tego, to co byście polecili na uwielbienie? Aha, będzie schola z gitarą, a nie organy... przepraszam ortodoksów.
adamst - 17-10-2007, 15:08
Ano właśnie - tutaj to utwór muzyki rozrywkowej jest częściowym plagiatem śpiewu kościelnego (zielonoświątkowego czy baptystycznego, ale jednak kościelnego).
"Give thanks" (znane u nas jako "swiętemu Bogu oddaj cześć") powstało w połowie lat '70, "Go West" to przełom lat '80 i '90.
Ciekawa sytuacja, i niestety stwarzająca problemy.
Co do reszty utworów wymienionych przez Jerzego:
- "On i ja" to rzeczywiście potworność i zgadzam się.
- "Panie wielbię Cię" - z jakiego świeckiego utworu pochodzi ta melodia? , bo przyznam że nie jestem w stanie nic skojarzyć, aczkolwiek raczej tego nie grywam na spotkaniach etc (bo na Mszy to w sumie bym chyba nie wpadł żeby to zastosować)
- "Panienka na dobranoc" - podobnie jak wyżej, ale tu sam styl jest wybitnie 'biesiadny' więc również się zgadzam.
Agaja - 17-10-2007, 15:12
| adamst napisał/a: | | I co zrobić z taką sytuacją? |
Założyć osobny wątek?
adamst - 17-10-2007, 15:14
Kolejny osobny wątek jakich było mnóstwo, i prawdopodobnie doprowadzi do flame'a ? Poczekajmy chwilę, jak przez parę postów sprawy nie wyjaśnimy, to się najwyżej ten OT wystrzeli w kosmos.
A żeby było choć trochę na temat - co na uwielbienie?
Tekstowo pasowałoby np "Godzien, o godzien nasz Bóg" - jak to ładnie się zagra i zaśpiewa to powinno być OK.
jerzy - 17-10-2007, 15:30
Panie wielbię Cię = Every breath you take (Mietek ciągle pił?)
Zapada zmrok = jakaś francuska biesiada (nie pamiętam tytułu).
W przypadku skojarzeń, kłopot jest jednak inny. Możemy ustalić, co było wcześniej (Pan Jezus już się zbliża, czy przeróbka Kukiza). Jednak to nie zawsze ma uzasadnienie. Trzeba mieć świadomość społeczeństwa w którym się dane utwory wprowadza do liturgii. I tak: inne pieśni będą nadawały się w Anglii, a inne w Polsce. Jeśli ta linia melodyczna budzi w tym kraju skojarzenia z PSB, to nie zmienimy tego. Nie odwrócimy tego co się stało. Jest tyle fajnych, dobrych, nieskażonych utworów, że nie warto uciekać się do jakiegoś oklepanego motywu.
Tekst skierowany do Boga Ojca, z podziękowaniem za Syna. Jest to treść uwielbienia. Nie podoba mi się, że tekst jest napisany w drugiej osobie, w trybie rozkazującym... osoba która to śpiewa stawia się jakby powyżej innych i sugeruje im, co mają robić. Sama się do tego nie włącza. Zalecam ostrożność przy doborze utworów o takiej konstrukcji.
adamst - 17-10-2007, 16:19
Podobną konstrukcję ma "Głoś Imię Pana" - myślę, ze niekoniecznie oznacza to stawianie się wyżej, a raczej (przynajmniej w intencji autorów) wzajemne zachęcanie się do uwielbienia, w myśl słów świętegp Pawła z listu do Efezjan o "wzajemnym przemawianiu do siebie w pieśniach pełnych Ducha". Tak to postrzegam.
Natomiast zgadzam się - że przez skojarzenia ten utwór jest w naszych warunkach spalony. Podobnie jak Michał Wiśniewski spalił "Awesome God" - już nie ma szans zagrać tego na spotkaniu...
Co do "panie wielbię Cię" - już wiem o który utwór chodzi. Myślałem o innym, tej przeróbki "every breath" to wogóle nigdy nie traktowałem poważnie.
Czyli w ogólności - zgadzam się z tym, co piszesz.
jerzy - 17-10-2007, 16:29
Rzeczywiście Głoś Imię Pana ma taką konstrukcję. Akurat w przypadku tego utworu nigdy się nie zastanawiałem konstrukcją tekstu.
Panie wielbię Cię (śpiewam Tobie pieśń, błogosławię imię Twe?...) o to chodziło?
Wniosek jest prosty - uważać na skojarzenia.
Na koniec, już jako żart: zbliżony motyw rozpoczynający jedną z bardziej znanych melodii litanii do NSPJ, znajdziemy w piosence Alexia - Uh la la la (I love you babe).
[ Dodano: 17-10-2007, 16:31 ]
Dro77naR: bez względu na to, czy ktoś jest ortodoksem, czy grają organy, czy gitara, trzeba dobrać repertuar godny sacrum.
[ Dodano: 17-10-2007, 16:31 ]
i przepraszam za OT
Dro77naR - 17-10-2007, 16:46
| jerzy napisał/a: | | Dro77naR: bez względu na to, czy ktoś jest ortodoksem, czy grają organy, czy gitara, trzeba dobrać repertuar godny sacrum |
Z tym jak najbardziej się zgadzam.
Na chwilę obecną pieśni prezentują się z grubsza tak:
W: Posłuchaj córko
Pieśń do Ducha Świętego: O stworzycielu Duchu przyjdź
O: Wspaniały dawco miłości / jeszcze jedna pieść, której tytułu zapomniałem...
K: Oto są baranki młode
U: Wielkie i dziwne są dzieła Twoje
W: Jezus Chrystus jest moim zbawieniem + coś do Maryi
Co o tym myślicie?
adamst - 17-10-2007, 16:49
Za "Wspaniały dawco" nie przepadam, zwykle jak brak innych pomysłów to stosuję "Wszystko Tobie", (ale to na gitarze może być problematyczne, i niekoniecznie ładnie wyjść) ale to tylko moja opinia, reszta jak dla mnie OK.
Dro77naR - 17-10-2007, 16:58
Nie przepadasz, bo nie jest liturgiczna, czy po prostu nie trafia w Twój gust?
adamst - 17-10-2007, 17:01
Tekstowo jest liturgiczne, muzycznie w mój gust nie trafia i pod tym względem wydaje mi się jakieś takie, hmm.... 'piosenkowe', ale to już bardziej kwestia moich odczuć - po prostu jak mogę, to tego nie gram, ale myślę, że można (tylko bez parlando które się w niektórych śpiewnikach znajduje )
grazialewa - 17-10-2007, 22:40
hmmmm... jak dla mnie to takie trochę nadmuchane. "Składamy na Twoim stole wszystko co mamy, bo i tak to od wieków jest Twoje". Co to: "wszystko" to takie hmmm... dziwne trochę. Ani słowa o chlebie/winie, o miłości tylko ta inwokacja na początku. Brak konkretnego tekstu a taki ckliwy bełkot. To jedynie moja opinia, jeśli chodzi o tekst. O melodii mam zdanie takie jak wyżej - ckliwy bełkot. Bardziej działa na emocje wykonawców niż ma rzeczywistą wartość wyrazową.
kairos - 17-10-2007, 23:03
Coś się stało z postem który napisałam:/ zniknął jak wcisnęłam wyślij.Nie będę się znów rozpisywać tylko od razu zaproponuję pieśń na ślub.Nagrała ją Wspólnota Miłości Ukrzyżowanej pt.: " Pragnę". Może ktoś ją tu już proponował nie wiem:/
"Pragnę"
ref. Ojcze w Twoje ręcę powierzam ducha mego.
I. całuj mnie pocałunkami Twoich ust, bo jak słodka Twoja Miłość jest, pociągnij mnie biegnijmy całuj mnie pragnę Ciebie..." Tekst znany,bo zaczerpnięty z Pieśni nad Pieśniami. Dopytywałyśmy i Księży i Organistkę czy takowa pieśń może być na Ślub podczas uwielbienia,nie mieli nic przeciwko. Młodym również się bardzo podobała.
adamst - 18-10-2007, 00:00
Podczas uwielbienia ZDECYDOWANIE NIE! Ona treściowo nie ma nic wspólnego z uwielbieniem - a uwielbienie podczas mszy to nie jest miejsce na 'utwór dowolny' dla umilenia klęczenia po komunii Jeżeli już, to można to zapodać na zakończenie, ewentualnie na wejście - raz tak zrobiliśmy - 8 lat temu, ale teraz bym chyba tego nie powtórzył, jakoś melancholijny nastrój tego utworu mi na ślub nie pasuje za bardzo...
jerzy - 18-10-2007, 12:15
| kairos napisał/a: | | Dopytywałyśmy i Księży i Organistkę czy takowa pieśń może być na Ślub podczas uwielbienia, nie mieli nic przeciwko. Młodym również się bardzo podobała. |
Na tym właśnie polega problem z muzyką liturgiczną. Pożal-się-Boże-autorytetami są osoby, które nie mają o tym pojęcia, tylko coś im się wydaje. A młodym się podoba (płacą = nie ma słowa NIE). "Idealne" wręcz kryterium. Przecież to wszystko nie tak! Czasami łatwiej uświadomić pewne rzeczy na zasadzie porównania. Zaproponować na przykład Wisi na krzyżu na wejście, na przygotowanie darów Bóg się rodzi, a na komunię Wieczny odpoczynek. I co? wtedy każdy powie, że to nie pasuje. W takiej sytuacji łatwiej uświadomić komuś, że jest więcej takich zasad pasuje-nie-pasuje, popartych konkretnymi przepisami liturgicznymi.
kairos - 18-10-2007, 23:47
No ładnie... po pierwsze Młodzi nie płacili nam za śpiewanie, a że płacili Księżom to zapewne nie za śpiewy,czy za Sakrament bo On jest bezpłatny tylko za np. prąd, śwaitło, Kościelnego(ktoś dywan musi odkurzać) Kawiaty...itp. Więc nie liczyli na to że jak zapłacą wszytsko będą mieli chociażby "Niech im gwaizdka pomyślności" czy "Lulajże Jezuniu" zaśpiewane podczas ślubnej Eucharystii... Rozumiem Księża zapewne nie za bardzo znają się na muzyce liturgicznej...no to fakt...ale Organistka zapewniam profesjonalistka w tym zawodzie....Pani Profesor...to dlaczego więc zgodzila się na tę pieśń....pewnie przez wzgląd na Młodych to nasi Przyjaciele należący również do Wspolnoty. Zapewniam Pana Jerzego nie zgodziłaby się na pieśni z innego okresu liturgicznego. No cóż może ta pieśń nie pasowała na Uwielbienie (choć każdą pieśnią Boga można chwalić hihi ) to tak musiało być że to było akurat Uwielbienie, a pieśń piękna treściwie nie tylko melodycznie, choć to kwestia gustu i interpretaci słów...dopytam Księdza od muzyki liturgicznej czy to aż tak niezgodne pod względem obowiązujących nas jednak przepisów. Pozdrawiam ciepło...
kigóha - 19-10-2007, 00:25
wiecie co organista w mojej parafiji gra na uwielbienie na slubach???
chcecie strzelac czy moge napisac od razu???
no nie moge sie powstrzymac...nawet wam zaspiewam...
"kooooooooooochaaaaaaaac
jak to latwoooooooo powiedziecccc
koooooooochac to nie pytac o niiiiiiiiiiiiiiiiiiic
bo miiiiiilooooooooooooooooooooosc jest niepokooooooooooooooooooojeeeem...."
czy to liturgiczne???
szumi - 19-10-2007, 12:12
| kigóha napisał/a: | | czy to liturgiczne??? |
Idziemy z duchem czasów.
W Holandii nie na zwykłej Mszy niedzielnej puszczają z taśmy (lub z płyty- nie wnikam) Madonnę "Don't cry Argentina" (chyba tak się pisze)
Mnie to już chyba nic nie zdziwi.
O zgrozo....
adamst - 19-10-2007, 12:22
| kairos napisał/a: | No cóż może ta pieśń nie pasowała na Uwielbienie (choć każdą pieśnią Boga można chwalić hihi ) to tak musiało być że to było akurat Uwielbienie, a pieśń piękna treściwie nie tylko melodycznie, choć to kwestia gustu i interpretaci słów...dopytam Księdza od muzyki liturgicznej czy to aż tak niezgodne pod względem obowiązujących nas jednak przepisów |
Piszesz "każdą pieśnią mozna Boga chwalić" - poniekąd racja. Jednak na pieśni liturgiczne są nałożone dodatkowe wymagania, ponieważ mają one swoją treścią podkreślać dany moment w liturgii - i od pieśni na uwielbienie wymagamy, by BEZPOŚREDNIO wyrażała uwielbienie.
jerzy - 20-10-2007, 02:16
adamst, często napiszesz szybciej to, co myślę i ja
chwalić (czy wielbić) to jedno, a liturgia to drugie. Myślę, że każdemu z nas (nawet mnie) przydałoby się trochę pokory w stosunku do jej świętości... trochę więcej próby zrozumienia i poznania, zamiast posługiwania się intuicją.
kairos, nie obraź się, ale Pani Profesor (czego, przepraszam, bo ma to ogromne znaczenie), czy samouk, musi jednakowo rozumieć (czuć) liturgię. Na postawie, że wszystko wiemy nic nie da się zbudować.
joami - 20-10-2007, 18:37
A na Śląsku nie ma przynajmniej problemów z pieśnią na uwielbienie.
Bo co to za ślub bez "Ciebie Boże sławimy" - no to jest śląska wersja Te Deum. Oczywiście z odgłosami dzwonków i gongów -obowiązkowo wszyscy stoją.
Mało tego - msza np. z okazji rocznicy ślubu bez tego Hymnu jest uważana za jakąś "mniej ważną" i nawet zwyczajowo się za nią "więcej płaci". (to taka ciekawostka)
Agaja - 21-10-2007, 22:52
OT o "stawce" został wydzielony: http://forum.oaza.pl/viewtopic.php?p=243788#243788
asia2008 - 30-01-2008, 18:22
Może dla mnie macie jakieś propozycje?
Biorę ślub 4 października 2008
i myślę, że jak dla mnie pieśni to jeden z najtrudniejszych wyborów "ślubnych".
Trudno, ponieważ bardzo mi na nich zależy, a powinny spełniać kilka warunków:
liturgiczne (jak najbardziej - jestem muzyczną od kilku lat)
piękne brzmieniowo, czyli mogą być bogate harmonicznie i niezbyt banalne - (skończyłam szkołę muz. II st. na skrzypcach)
tak ogólnie ładne - aby było czuć prostotę (np. oboje z Narzeczonym lubimy Dominikanów i Taize)
z nutą oazowości (oboje jesteśmy od dziecka w Ruchu)
na zespół składający się z 4głosowej scholi oraz smyczków, oboju, klarnetu i fletu i być może innych instr. + bębenek (oczywiście tylko na koniec)
raczej wesołe
Ewangelia będzie o "wypłynięciu na głębię" Łk 5,4-11. Innych czytań jeszcze nie wybraliśmy..
Największy problem mamy z częściami stałymi - co zaśpiewać, żeby było na nasz zespół, jednocześnie ładne i żeby ludzie to znali???
A jakieś inne pieśni??
Pozdrawiam i mam nadzieję, że ktoś mi da jakąś propozycję...
Agaja - 30-01-2008, 18:31
A czytalaś te propozycje już podane w tym wątku? Bo całkiem sporo jest...
ściśle rzecz biorąc na początku wątku głównie - 1 i 2 strona. Ale spory wybór... i to liturgicznych...
jeszana - 03-02-2008, 14:07
Ja z moją scholą na ślubach śpiewamy już od kilku lat m.i nn. Hymn o miłości, który poznałam dzięki koledze ze Wspólnoty Droga do Emaus. Nuty do tego widziałam kiedyś w śpiewniku internetowym giszowiec. Mam nadzieję, że to liturgiczne...
asia2008 - 04-03-2008, 17:49
coś tam poczytałam coś może z tego wybiorę... muzyka muzyką, ale wybór niełatwy..
Monika J - 04-03-2008, 22:25
Nasz ślub był wyjątkowy - nie wybieraliśmy czytań. Przyjeliśmy czytania jakie Bóg wybrał na ten dzień
A piesni wybieraliśmy wspólnie aby mogła zaśpiewać zarówno schola jak i ludzie - przecież oni też przychodzą na ślub - nie tylko słuchać ale też uczestniczyć.
Pieśni
wejście - Nie lekajcie się (P. Pałka)
Dary - Przykazanie nowe daję wam -Exsultate
Komunia - Hymn na cześc Eucharystii (Bębenek P.)
Uwielbienie - Chwała Tobie Słowo Mądrości
Zakończenie - Ty jesteś bogiem mym - Exsultate
Wszystkie pieśni są liturgiczne - zapewniam bo jestem muzyczą a mąż pasjonuje się w liturgii
Pozdrawiam narzeczonych
Dominika - 12-03-2008, 20:40
Znam kilka pieśni na ślub i mam nadzieje że zmieszczą sie w twoich kryteriach
Połóz mnie jak pieczec na Twym sercu
hymn o miłości
czego chcesz od nas Panie
Aby byli jedno
Jeżeli kochasz czas zawsze znajdziesz- ks. Jana Twardowskiego
Wszystkiego Dobrego Młodej Parze
CYKADelA - 24-03-2009, 21:36
A co proponujecie na ślub w Wielkanoc?
Dziękuję
Agaja - 24-03-2009, 22:56
Ja cały czas mam wrażenie, że już to pisałam i nie mogę znaleźć
Wiec jeśli się powtarzam - bardzo przepraszam. Lubię wspominać swój ślub
Braliśmy ślub w oktawie Wielkanocy (dawno to było i niektóre piękne pieśni jeszcze nie istniały) i było tak:
W. Zwycięzca śmierci
D. Głoś Imię Pana
K. Panie dobry jak chleb, Lud pielgrzymi
U. Zmartwychwstał Pan (Kiko)
Z. Przyjdź z Libanu (też Kiko)
wyjście Państwa Młodych: Jezus Chrystus jest moim zbawieniem
teraz byśmy pewnie dali na komunię albo na uwielbienie "Baranki"
I pewnie byłby zaśpiewany mój ukochany polonez "Nie zna śmierci Pan żywota" (w mojej parafii się tego wtedy w ogóle nie śpiewało - o zgrozo)
ale część wcześniejszych propozycji też do rozważenia
kamilorgan1 - 24-04-2009, 15:03
To, może i ja dorzuce swoje trzy grosze.
Jest kilka starych i zapomnianych pieśni, które warto użyć na wejście itp.
Pierwszą taką pieśnią jest "Modlitwa do Boga" (Wszechpotężny Królu w niebie...)
Następna pozycja to "Panie, tu do twych stóp nowożeńców para dziś w zaufaniu garnie się"
Trzecia propozycja to "O Panie nasz gdy u twych ołtarzy..."
Słowa tych pieśni są piękne i bardzo wymowne, jak ktoś nie zna to mogę przesłać nuty.
Sylwia Z. - 24-04-2009, 20:29
Hmmm... na ślub?? No nie wyobrażam sobie slubu bez "Bo jak śmierć...";)
grazialewa - 25-04-2009, 16:05
To jeszcze nic pewnego ale u nas prawdopodobnie będzie:
W. Pod Twą obronę, Ojcze na niebie (z ludem)
Pd. Przykazanie nowe daję wam lub Kto się w opiekę (z ludem)
K. Panis angelicus (C. Franck - chór z sopranistką)
U. Ciebie, Boga wysławiamy (z ludem - mel. Chlondowski/Frączkiewicz)
Z. Cantate Domino (? - chór)
cz. stałe - mel. Pawlak (z ludem) lub Missa de Angelis (kantor - chór + wierni)
modlitwa powszechna - nie pamiętam autora. Melodia jest w Siedleckim, leci mniej więcej tak:
|g1| f1 es1 c1 ' |g1| b1 f1 as1 g1 ' |c2| es2 d2 c1 ' |as1| b1 b1 || b1 b1 as1 g1 f1-as1 g1. ||
słowa konsekracji śpiewane - wg MR (I ME)
Dodam, że wchodzący na ślub otrzymają mini-książeczki ze śpiewami (nuty z tekstem) mszalnymi, 10 min. przed Mszą kantor wyjdzie przed lud i powtórzą wspólnie (względnie: nauczą się) wszystko.
szarak0tka - 13-06-2009, 15:05 Temat postu: ale macie głowy pełne pomysłów, może ktoś mi doradzi... Moja przyjaciółka sobie wymyśliła prezent na ślub, chce żebym jej zaśpiewała heh
po pierwsze nie wiem czy trema mnie nie zje, ale to najmniejszy problem
nie wiem co mogłabym zaśpiewać solo
a poza tym nie gram na żadnym instrumencie i uczę się śpiewać w większości ze słuchu -
sama nie podołam nauczyć się jakichkolwiek pieśni solo na ślub
gdzie mogłabym znaleść jakieś nuty do Ave Maria, lub chociaż pieśni z chwytami
które możnaby zaśpiewać
Anita - 28-07-2009, 15:56
Ja mam ten sam problem - za miesiąc muszę zaśpiewać na ślubie mojego kuzyna. Jeszcze nie wiem dokładnie co i na co zaśpiewam, ale pewnie wybiorę coś z tych pieśni:
Gdy się łączą ręce dwie
Oto jest dzień (nie to z powtarzaniem)
Oto są baranki młode
Skosztujcie i Zobaczcie
Wspaniały Dawco Miłości
W kruszynie Chleba
Chlebie najcichszy (jeśli ktoś ma nuty - będę wdzięczna:))
Kocham Ciebie Jezu
Ubi Caritas
Będę Śpiewał Tobie
Maryjo Śliczna Pani
Jeśli ktoś mógłby mi pomóc to uporządkować - będę wdzięczna:)
acha i czy ktoś wie kiedy jest ten moment, kiedy młoda para schodzi do kaplicy Matki Bożej???
Mickey - 28-07-2009, 22:47
hm, z tych piosneczek to bym skleił coś takiego:
Wejście: Jak dla mnie nic nie pasuje...
Offetorium: Ubi Caritas - nawet to Taizesowe
Komunia: Skosztujcie i zobaczcie.
Uwielbienie: Będę śpiewał Tobie.
Zakończenie: Maryjo, śliczna Pani.
całkiem wporządku na tą okazję piosenka.
Na wejście można dać Przykazanie nowe.
Anita - 29-07-2009, 16:32
A na wejście nie mogłoby być np. Oto jest dzień lub Oto są baranki młode??
Mickey - 29-07-2009, 16:49
To są pieśni wielkanocne. A ślub jak rozumiem pod koniec sierpnia... Jest tyle ładnych pieśni, które wszyscy znają: Przykazanie nowe (zwrotki to przecież Hymn o miłosci), Bóg jest miłością, Pod twą obronę - jako zawierzenie pary młodej Bogu(zwłaszcza że antyfona na wejście jednej z Mszy Ślubnych brzmi: Niech Bóg ześle wam pomoc z miejsca świętego i niech was wspiera z nieba. Niech wam udzieli, czego w sercu pragniecie i wypełnia każdy wasz zamysł), Gdzie miłosć wzajemna i dobroć - ale już jest na offetorium. Po co brać coś co treściowo odpowiada bardziej Świętom Zmartwychwstania.
EDIT: dodam jeszcze że na Komunię idealnym jest Skosztujcie i zobaczcie, ponieważ w innym formularzu ślubnym antyfona na Komunię to właśnie Będę błogosławił Pana po wieczne czasy... itd. Oczywiście nie wiemy jaki formularz zostanie użyty
mop - 30-07-2009, 13:25
Hej hej!
Kochani, sytuacja sprzed lat, gdy zakładałem ten wątek, powtórzyła się i 29 sierpnia br. znów mam zaszczyt prowadzić scholę na Zaślubinach moich Przyjaciół, znów więc przychodzę do Was po radę. Tym jednak razem mam moje propozycje i chciałbym, abyście rzucili łaskawie na nie fachowym okiem.
Oto i one:
W: Ludu Kapłański
D: ?
K: U drzwi Twoich/ Duch i Ogień (Panie nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie....)
U: Ciebie Boga wysławiamy
Z: Miłość (Piosenka roku 1999)
U Maryi: Pokój (muz. P. Pałka, tekst tradycyjny)
Po Przysiędze: Gloria 300 (Taizesowe, z "Niepojęta Trójco")
Jak widać rzeczy mocno inspirowane pieśniami z Pielgrzymki do Warszawy z czerwca ...
No i nie mam pomysłu na pieśń na przygotowanie darów.
Dodam, że w/w pieśni będą w opracowaniu czterogłosowym, a części stałe raczej tradycyjne.
Co Wy na to? Kilka słów komentarza i pomocy? Będę wdzięczny.
Pozdrawiam!
adamst - 30-07-2009, 13:36
Na PD można np "Gdzie miłość wzajemna i dobroć".
mietek11 - 04-08-2009, 08:33
ja bym proponował :
na wejście-pod twą obronę
ofiarowanie-kochany bracie
komunia-już przyszedł Jezus ukochany
zakończenie- gdy się łączą ręce dwie
Agaja - 04-08-2009, 11:07
uwaga od-moderatorska
| mietek11 napisał/a: | | ofiarowanie-kochany bracie |
Uprzedzam potencjalną dyskusję - już się przetoczyła na forum wielka burza na temat tej piosneczki (nie pieśni, a już absolutnie nie pieśni liturgicznej i nie na ślub )
I proszę tej burzy nie zaczynać tu na nowo!
Zainteresowanych dyskutowaniem na tenże temat (tej piosenki) zachęcam do skorzystania z wyszukiwarki
EOT
ponieważ usunęłam OT, dorzucam cytat:
| jerzy na 3. stronie tegoż wątku napisał/a: | | Śpiewanie Kochany bracie na ślubie jest wielkim nieporozumieniem. Świadczy o problemach z rozumieniem tekstów w języku polskim. Piosenka ta opowiada o misjonarzu, który poświęca wszytko dla ludzi których nie widział, żeby głosić im Ewangelię. W ogóle nie zahacza o miłość małżeńską. A że nie nadaje się do liturgii, było wspomniane wcześniej. |
Kathleen:) - 07-08-2009, 12:23
Jak uważacie, czy na uwielbienie mogłoby byś "Gdy wpatruję się w Twą świętą twarz"?
demokryt - 11-08-2009, 14:21
| mop napisał/a: |
(...)
W: Ludu Kapłański
(...)
|
A może lepiej: Lud Twój Panie, lud pielgrzymi? W końcu nowożeńcy zaczynają swoją wspólną drogę. Jakoś tak bardziej mi na ślub pasuje.
kwiatusek - 11-08-2009, 15:42 Temat postu: :) Ja proponuje:
Wejście: Prawo miłości
Ofiarowanie: Ofiaruję Tobie Panie mój
Komunia: Gdy się łączą ręce dwie
Dziękczynienie: Chwalę Ciebie Panie
Zakończenie: Dlaczego słońca jasny promień
Te pieśni są śliczne, wzruszające wejdźcie sobie na YouTube i wpiszcie teksty piosenekηΔ
demokryt - 11-08-2009, 15:48
Zastanawiam się jeszcze nad: Jak cię zrozumieć Tajemnico na wejście. Za to na dary dobrze jest zaśpiewać taki prosty kanon Przyjdę do was w Moim Duchu i rozraduję wasze serca
A "Ręce dwie" nie mają - niestety - nic wspólnego z Komunią i nadają się najwyżej na zakończenie, a najlepiej zaśpiewać do dopiero w domu weselnym
kwiatusek - 11-08-2009, 19:52
Ja śpiewam na weselach to to śpiewałam na komunie. To tak tylko przykładowo powiedziałam.
Dlaczego słońca jasny promień jest ładne.
Dlaczego słońca jasny promień biegnie od Ciebie prosto do mnie
Jest boskie :P
Pozdro
Mickey - 11-08-2009, 20:47
| kwiatusek napisał/a: | Wejście: Prawo miłości
Ofiarowanie: Ofiaruję Tobie Panie mój
Komunia: Gdy się łączą ręce dwie
Dziękczynienie: Chwalę Ciebie Panie
Zakończenie: Dlaczego słońca jasny promień | porażka. To są według mnie antypropozycje. Koleżanka kwiatusek, pokazała czego nie należy śpiewać na ślubach. Nie można, ponieważ są to piosenki. Nawet niezbyt poważne muzycznie: Ofiaruję Tobie, Chwalę Ciebie.
[ Dodano: 11-08-2009, 20:49 ]
| kwiatusek napisał/a: | | piosenekηΔ | Off topic - moderacjo, na forum chyba piszemy po polsku? Prawda? Proszę o poprawienie tego czegoś i usunięcie tej części mojego posta.
kwiatusek - 12-08-2009, 11:27
Przepraszam bardzo ja to śpiewałam te pieśni na weselu z księdzem i on je wymyślał
Ja wam tylko podpowiedziałam. hehe
Marta C. - 12-08-2009, 13:20
| kwiatusek napisał/a: | | Przepraszam bardzo ja to śpiewałam te pieśni na weselu |
a umiesz czytać po polsku? temat nie jest o piosenkach na wesele, ale o piesniach na ślub.
kwiatusek - 12-08-2009, 15:51
Ja tylko chciałam pomóc. :(:(
Marta C. - 12-08-2009, 15:59
| kwiatusek napisał/a: | Proszę Was przestańcie to nie jest forum do kłócenia się. Ja tylko chciałam pomóc. |
Doceniamy, ale należało najpierw przeczytać, o czym jest temat, a potem pisać.
kwiatusek - 12-08-2009, 16:00
To jest fajne Wielka woda \
Extra :P
wladeczek - 19-08-2009, 23:20
a macie jakies ciekawe propozycje, ktore maja "gleboka" melodie.
SykeS - 21-08-2009, 14:28
Mówcie co chcecie, ale ja bym chciał, żeby na moim ślubie rozbrzmiało "Schowaj mnie":
http://www.youtube.com/watch?v=MM7DC1F3GYs
W razie czego służę chwytami
AndrzejSDW - 04-09-2009, 22:45
Będziemy niedługo śpiewać na ślubie w naszej parafii. Szukałem czegoś, co wprowadza uczestników tej Mszy św. w sedno tego przysięgania. Ludzi - sobie - przed Bogiem. Nie mogłem się jakoś przekonać do żadnej proponowanej pieśni na wejście. Podliturgiczniłem więc trochę starą, znaną piosenkę/pieśń Sunrise-sunset i wyszło mi coś jak poniżej. No i pytanie moje jest takie do Was - ludzi, którzy mają pewnie o tym większe pojęcie: czy Waszym zdaniem można to wykorzystać na wejście, czy jednak to porażka/przegięcie/nędza i takie tam i darować sobie?
Czy to ta mała dziewczyneczka,
Chłopiec co w piłkę lubił grać.
Kiedy i jak się dorosłymi mogli stać.
Ona się w piękność zamieniła,
a on wprost nie uwierzyłbyś.
Wczoraj bawili się tu razem, a dziś....
To świt, to zmrok,
to świt, to zmrok,
płynie szybko czas
I nagle to już właśnie oni
W Twe ręce złożą wspólny los
To świt, to zmrok,
to świt, to zmrok,
Uciekają dni
A dziś gdy stają tak przed Tobą
radość przeplata się i łzy.
Jaką jej mądrość ofiarować,
w czym na początek pomóc mu.
Od siebie będą się uczyli, dzień po dniu.
Tak jakoś dobrze są dobrani,
niewiele bywa takich par.
Strzeż Panie by nie ostygł ich miłości żar
To świt, to zmrok,
to świt, to zmrok
i już tyle lat.
Kiedyś osobno odtąd razem
Z Chrystusem wyruszają w świat
To świt, to zmrok,
to świt, to zmrok
i już tyle lat.
Kiedyś osobno teraz razem
Z Chrystusem wyruszają w świat
CYKADelA - 04-09-2009, 23:30
Ładnie pasuje na ognisko poślubne Ale nie na liturgię. Piosenka jest "nieco" kiczowata. Ja bym absolutnie niczego takiego nie chciała w owej chwili słyszeć i byłoby mi wstyd, gdyby organista/zespół to zaśpiewał. Nie znam melodii - ale efekt będzie bądź śmieszny, bądź irytujący.
Zdecydowanie sobie daruj
AndrzejSDW - 05-09-2009, 01:21
Ok, dzięki za opinię. Rozumiem, że kiczowata jest próba dostosowania tekstu do wymogów naszej liturgii. Możliwe. Bo, było nie było, sam utwór to jednak klasyka muzyki.
Oryginał (w wersji oczywiście staro-musicalowej - nie gospelopodobnej) można posłuchać na przykład pod adresem:
http://sciagaj.org/9Pipr/...ise-sunset-mp3/
lub po prostu obejrzeć Skrzypka na dachu.
dedi - 05-09-2009, 08:59
popieram CYKADelie, dać na Mszę to tandeta, dać na ognisko - to co innego.
pieśń na wejście to pieśń wprowadzająca, to może lepiej wybrać coś innego ?
CYKADelA - 05-09-2009, 09:23
Choć przy tej muzyce piosenka nabrała uroku Pomysł byłby odważny. A może na weselu? Para młoda moze się ucieszyć, że ktoś dla nich piosenkę ułożył
mop - 05-09-2009, 10:38
| CYKADelA napisał/a: | Choć przy tej muzyce piosenka nabrała uroku Pomysł byłby odważny. A może na weselu? Para młoda moze się ucieszyć, że ktoś dla nich piosenkę ułożył |
Ja z całego serca popieram pomysł takich inicjatyw na weselu!
Z doświadczenia wiem, że takie momenty zapadają w pamięć na długo, zarówno gościom weselnym, jak i samym zainteresowanym
I wszyscy płaczą wzruszeni, że on tak ją kocha/ona tak go kocha/ oni tak ich kochają etc.
Widzisz, to nie jest tak, że na ślubie mają być same brzydkie pieśni albo nudne, albo nie wiem jeszcze jakie.
Po prostu liturgia ma swoje wymogi. I TYLE.
A wesele to już wszelka dowolność.
(A swoją drogą i ja dziś idę na wesele, hihi, i będę huuulać, oj będę).
Mickey - 05-09-2009, 16:32
Powiem krótko - nędza jako pieśń na wejście.
Ale na wesele jest idealna, na pierwszy taniec u siebie chciałbym właśnie ów utwór - tzn oryginał - wykorzystać.
Powiedzcie mi, czemu cudujecie? Przecież sama nazwa "Pieśń na wejście", mówi że to ma być pieśń - szukamy jej w śpiewnikach. Na wejście - treściowo zgodna z antyfoną na wejście z Mszału Rzymskiego. W Mszach ślubnych są dwie antyfony (przynajmniej dwie znam):
Niech Bóg ześle wam pomoc z miejsca świętego i niech was wspiera z nieba. Niech wam udzieli, czego w sercu pragniecie i wypełni każdy wasz zamysł.
Każdego dnia będę błogosławił Ciebie, Panie i na wieki wysławiał Twoje imię, bo dobry jesteś dla wszystkich, a Twoje miłosierdzie nad wszystkim co stworzyłeś.
Odpowiednio w tych samych formularzach są takie antyfony na Komunię:
Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie, aby przygotować sobie małżonkę świetą i nieskalaną.
Będę błogosławił Pana po wieczne czasy, Jego chwała będzie zawsze na moich ustach. Skosztujcie i zobaczcie jak Pan jest dobry, szczęśliwy człowiek, który znajduje w Nim ucieczkę.
I do tych antyfon ma być dopasowany śpiew na wejście i na komunię.
Martusia_Pjw - 05-09-2009, 19:46
właśnie dzisiaj odebrałam telefon z prośbą o zagranie na ślubie Metallica - One i The Beatles-All You Need Is Love to dopiero przeginka...
demokryt - 08-09-2009, 15:05
No Sunrise-sunset na wejście to przegięcie, choćby ze względu na świecką melodię (skądinąd b. ładną), w kościele to najwyżej na zakończenie, ale jako 2. - 3. numer (jak ksiądz wyjdzie, żeby nie było wątpliwości), a najlepiej na wesele.
Agisan - 27-04-2010, 13:50
Co powiecie na to?
WSTĘP
KU TOBIE PANIE WZNOSIM ŚPIEW
Mod Info: [1.Ku Tobie Panie wznosim śpiew, znak to, żeś znów rozkazał żyć,
Że Słowo Twoje żyjąc w nas, wolnymi nam pozwala być.
2. Złącz, Panie, miłujących Cię, złącz w jedną drogę wiele dróg
Wszak jedna miłość wiedzie nas i Bogiem wszystkich jeden Bóg.
3. Ze wszech stron świata dąży lud, by ujrzeć Ojca twarzą w twarz
Na górny Syjon, w Jego dom, bo mieszkań wiele dla nas ma.
4. Bogu, Zwycięzcy, wieczny hołd i Panu wieków chwała brzmi,
Bo w naszych sercach Święty Duch wieczyste "Sanctus" śpiewa Ci! ]
(sł. ks. H. Chamski; m. L. Bourgeois (1551)
OFIAROWANIE
BĘDZIESZ MIŁOWAŁ PANA BOGA SWEGO
Mod Info: [Ref. Będziesz miłował Pana Boga swego
Swym całym sercem i całą swą duszą,
Swym całym umysłem i całą swą mocą,
A bliźniego swego jak siebie samego.
1. Słuchaj, mój ludu, Pan Bóg nasz,
On jest jedynym Panem.
2. Będziesz miłował Pana Boga swego,
Całym swoim sercem, całą swoją duszą,
I całą swoją mocą!
3. Jak bardzo pragnę,
A by słowa przekazane ci dzisiaj,
Zapadły głęboko w twoje serce. ]
(m. L Deiss)
http://mon1czka2.wrzuta.p...edziesz_milowal
KOMUNIA
PSALM 34
SKOSZTUJCIE I ZOBACZCIE JAK DOBRY JEST PAN! (2x)
DZIĘKCZYNIENIE
DZIĘKI CI PANIE ZA CIAŁO TWE I KREW
LUB
MAGNIFICAT
ZAKOŃCZENIE
Mod Info: [Lud Twój Panie , lud pielgrzymi.
Ref.: Lud Twój, Panie, lud pielgrzymi,
prosi, byś był światłem,
byś na drodze do Królestwa
wzmacniał serca swoim Ciałem.
Zostań, zostań wśród nas, o Panie!
1. Chlebie życia, Tyś sam jest naszą siłą,
i czynisz trudną drogę tak bezpieczną.
Jeśli siły na tym szlaku w nas osłabną,
ręka Twoja niech obdarza wciąż nadzieją.
2. Twoje Krew niechaj jest napojem mocy,
i kieruje zapał kroków w Twoje ślady.
Jeśli radość gaśnie w sercach od słabości,
Twój głos sprawi, że obudzi się w nas świeżość.
3. Twoje Ciało, o Jezu, rodzi Kościół,
bo uczysz, żeśmy braćmi w pyle drogi.
Jeśli krzywdy niszczą światło Twej miłości,
z Twego serca płynie nowe przebaczenie.]
ed. by Agaja - uczytelniłam post - naprawdę nie trzeba cytować całych pieśni i do tego jeszcze tak powszechnie znanych i dostępnych
Talusia96 - 21-11-2010, 02:46 Temat postu: . niewiem czy pomoge, ale bede spiewac wlasnie na pewnym slubie;)
byc moze nie bd ci odpowidaly iż nie s liturgiczne ale
Psaalm dla Ciebie,Panie daje Ci swoje serce, Wdzięczność, Ave Maria
Mickey - 21-11-2010, 12:07
Chryste Panie... nie wiem czy się śmiać czy płakać.. Psalm dla Ciebie na ślubie (Mszy ślubnej) - głupota par młodych nie zna granic.
Talusia96 - 21-11-2010, 14:17
yyy, nie rozumiem, moglbys powiedziec czemu?
Kacia - 21-11-2010, 20:06
To zwykła piosenka!... Nawet nie religijna, mimo, że gdzieś tam nawiązuje do Pnp...
aleksab - 21-11-2010, 22:07
Czy te pieśni były konsultowane z kapłanem np. tym który ten ślub będzie celebrował ?
Pomysłowość ludzka nie zna granic
MMeggie - 22-11-2010, 10:08
Juz nie chodzi ze nie religijna, bo treściowo nawiazuje do PnP ale jest komercyjna;/
aleksab - 22-11-2010, 17:50
| MMeggie napisał/a: | | Juz nie chodzi ze nie religijna, bo treściowo nawiazuje do PnP |
No ale liturgiczna to raczej nie jest .......
Więc co z tego to nawiązuje do Pieśni nad Pieśniami ?
'Magda' - 22-11-2010, 18:01
Nie ogarniam ludzi.
Jest tyle przepięknych PIEŚNI, a każdy cuduje. Może "Szła dzieweczka do laseczka" na procesję komunijną?!
MMeggie - 22-11-2010, 18:55
nooo o tym juz nie mowie nawet, ze nieliturgiczna, bo mi slow braklo:P
a co do szla dzieweczka: To juz bylo! Kolega mojej mamy zabalowal jak byli mlodzi na sylwesta i rano grajac w nowy rok zasnal na kazaniu.. i obudzily go dzwonki na dary i zaczal grac szla dzieweczka, hit z sylwestra bo ehym nie czul sie na silach;p ale to anegdota;p
demokryt - 22-11-2010, 23:18
| MMeggie napisał/a: | | ...ale jest komercyjna;/ |
No, to akurat nie problem. Kolędy i pastorałki są też komercyjne (zwłaszcza Cicha noc), a przecież śpiewamy je na mszach.
Otylia - 23-11-2010, 12:26
A ja ze swojej strony polecam serdecznie "Miłujcie się wzajemnie" w opr. Uli Rogali. TUTAJ można posłuchać, a
TUTAJ pdf z nutkami. Pozdrawiam
PAT - 23-11-2010, 15:36
| Otylia napisał/a: | | A ja ze swojej strony polecam serdecznie "Miłujcie się wzajemnie" w opr. Uli Rogali |
We wrześniu byłam na przepięknym ślubie - pierwszy raz na takiej uroczystości usłyszałam śpiew w wielogłosie a capella.. bajecznie..
wejście: wspomniana Miłujcie się wzajemnie - opr. Urszuli Rogali
Pieśń do Ducha: O Stworzycielu Duchu przyjdź
dary: Dobry Pasterzu, Prawdziwy Chlebie - opr. Pawła Bębenka
Komunia: Hymn św. Tomasza z Akwinu (Zbliżam się w pokorze) - opr. Pawła Bębenka
Uwielbienie: Ps 63 - Boże mój, szukam Ciebie - opr. Pawła Bębenka
Wyjście: Cała ziemio wołaj z radości na cześć Pana - opr. D.Kusz OP
części stałe - też Pawła Bębenka
aleksab - 23-11-2010, 20:39
Nareszcie , przepiękne pieśni.
Myśmy kiedyś na ślubie śpiewali jeszcze - Gdzie Miłość wzajemna i dobroć
'Magda' - 23-11-2010, 23:08
Jeszcze "Będziesz miłował.." dorzucamy
kupidurka - 16-01-2011, 01:10
Cześć!
Mam pytanie dotyczące nut do hymnu ,,O Stworzycielu Duchu przyjdź".
Szukałam ich w wersji elektronicznej i w necie wisi w wielu miejscach jedna wersja (innej nie znalazłam), która zaczyna się od nuty d (np. tu: http://liturgia.wiara.pl/...chu_przyjdz.pdf ),
natomiast w Exsultate pieśń ta zaczyna się od f, czyli jakby to samo, tylko wszystko o jedną linię pięciolinii do góry przesunięte.
Nie znam się na muzyce, ale coś mi mówi, że skoro między e a f jest pół tonu, to te dwie wersje nie są zgodne.
Niech ktoś mnie, proszę, oświeci, czy mam rację. Czy obie te wersje (elektroniczna i w Exsultate) są poprawne, a jeśli nie, to która z nich jest.
Z góry serdecznie dziękuję za odpowiedź (:
mop - 16-01-2011, 01:50
Dźwięk, od którego zaczyna się utwór nie ma właściwie znaczenia, ważniejsze są relacje między dźwiękami, tzw. interwały (czyli jak do tego pierwszego dźwięku mają się kolejne). One są "regulowane" poprzez znaki przy kluczu, na co radzę zwrócić uwagę.
To tak gwoli muzycznych wyjaśnień.
A konkretnie w przypadku zacytowanych przez Ciebie wersji, jest to ta sama melodia, zapisana jedynie w innej tonacji (ta od d - G-dur, ta od f - B-dur).
Krótko mówiąc, możesz spokojnie śpiewać obydwa zapisy. Byle nie jednocześnie .
P.S. Pytanie dla znawców (grazialewa, help!), jaką tonację uznaje się za właściwą?
kupidurka - 16-01-2011, 20:44
Ach, rzeczywiście, zapomniałam o istnieniu krzyżyków i bemoli!
Dziękuję za odpowiedź (:
jo_anna - 17-01-2011, 13:00
My od jakiegoś czasu mamy stały repertuar:
Wejście: "Oto jest dzień" - w opr. J. Gałuszki
Alleluja Mozarta
Dary: "Miłujcie się wzajemnie" - z muz. U. Dąbrowskiej - wersji tego jest około mnóstwo, więc zaznaczam
Komunia: "Dzięki Ci Panie"
Uwielbienie: "Psalm 145"
Wyjście: "Oto są baranki młode"
Części stałe tradycyjne, żeby ludzie też coś przecież pośpiewali
Już kolejny ślub to śpiewamy, więc się to wszystkim trochę zbrzydło, dlatego zmieniamy repertuar, ale na pewno "Szła dzieweczka do laseczka" się tam nie znajdzie
|
|