| |
Oaza - forum dyskusyjne http://forum.oaza.pl |
 |
Różne Oblicza Samotności - Modlitwa do Św. Rity
weronis - 26-12-2006, 19:36 Temat postu: Modlitwa do Św. Rity Gdyby ktoś tak jak ja potrzebował się pomodlić .Jak to mówią :"wiara czyni cuda".Nie wiem jak dla Was ale dla mnie modlitwa jest ostatnią deską ratunku.
Święta Rito, posłuszna córko swoim rodzicom, kochająca małżonko gwałtownego męża, cierpliwa matko dwojga trudnych dzieci, dobrotliwie wyrozumiała współsiostro w klasztornej wspólnocie, cudowna współtowarzyszko cierpień ukochanego Pana. Ty znasz ludzi oraz ich nędzę. Ty wiesz także o palących troskach mego niespokojnego serca. Bezgraniczna ufność w moc Twego orędownictwa prowadzi mnie do Ciebie. Pomogłaś niezliczonym ludziom. W rozpaczliwych i prawie beznadziejnych wypadkach byłaś ostatnią ucieczką dla proszących Cię z wiarą. Nie opuszczaj mnie także w mojej wielkiej potrzebie ..... (wymienić ją). Ty doświadczyłaś wielu cierpień i stałaś się godną nosić na swym czole ranę cierniowej korony. Dopomóż mi także iść moją drogą, i nieść mój krzyż razem z Chrystusem, aby zaprowadził mnie do nieba. Amen.
http://mtrojnar.rzeszow.opoka.org.pl/swieci/rita/
capri - 28-12-2006, 23:18
witam,
także się modlę do Św. Rity i mam pytanie, jak sadzisz.. vzy można się modlić o miłość chłopaka, o to aby osoba którą kocham od lat także zakochała się we mnie???
bardzo prosze o wszekie odpowiedzi, bo nie wiem, co mam dalej robic...
krzysfiol - 29-12-2006, 01:26
| capri napisał/a: |
bardzo prosze o wszekie odpowiedzi, bo nie wiem, co mam dalej robic... |
Myślę, że należy zacząć działać i odkrywać przed nim swoje uczucie
capri - 31-12-2006, 00:07
ale on zna moje uczucia, nic przed nim nie ukrywam... więc już sama nie wiem, czy można sie modlić o czyją miłość??
Agaja - 31-12-2006, 00:14
| capri napisał/a: | | czy można sie modlić o czyją miłość |
Oczywiście, że można. Nie wiem czemu masz wątpliwości.
Ze świadomością jednak, że Pan Bóg daje niekoniecznie według naszych planów.
Czyli prosisz - ale też jednocześnie zgadzasz się na wolę Pana Boga gdyby miała być inna niż sie Tobie marzy...
Bartek_O - 14-02-2007, 20:05
Ciekawy artykuł o modlitwie do św. Rafała Archanioła http://wiadomosci.onet.pl...9,kioskart.html
ania25 - 12-05-2008, 21:24
Św. Rita jest partonką naszej oazowej grupy.
anula90210 - 13-05-2008, 11:28
Chyba coś w tym jest jak już nic nie pomaga to zazwyczaj najlepszym wyjściem jest modlitwa. W koncu jak to mówią Wiara czyni cuda!
LiturgioPasjo - 13-05-2008, 20:19
Nie tylko czy można ale nawet jest to mocno wskazane W końcu to Bóg jest dawcą wszelkiej Miłości I tak jak mówił krzysfiol trzeba działać i to uczucie okazywać
Marta C. - 17-06-2008, 19:38
| LiturgioPasjo napisał/a: | Nie tylko czy można ale nawet jest to mocno wskazane W końcu to Bóg jest dawcą wszelkiej Miłości I tak jak mówił krzysfiol trzeba działać i to uczucie okazywać |
pamiętajmy jednak o rozróznieniu zakochanie- miłość.
ag - 11-09-2008, 20:13
hm, św. Rita jest nie tylko patronką kochających i poszukujących miłości...
jest patronką spraw beznadziejnych, śmiesznie to brzmi, kiedy mówimy o miłości, ale... sama się do niej modlę o dobrego męża
wczoraj jednak modliłam się do niej o zdanie egzaminu i... zdałam!
hella - 03-01-2009, 17:10
| capri napisał/a: | witam, vzy można się modlić o miłość chłopaka, o to aby osoba którą kocham od lat także zakochała się we mnie???
bardzo prosze o wszekie odpowiedzi, bo nie wiem, co mam dalej robic... |
No cóż, ja osobiście wychodze z założenia, że zawsze wprawdzie możemy modlić się o konkretne sprawy, ale zawsze ze świadomością, że Bóg może nas zaskoczyć czyms wspanialszym, niż sami sobie wymyśliliśmy. Tak jak już Ci napisano, dobrze byłoby zadziałac w tej sprawie: jest taki dowcip, nie obraź się, ale on doskonale ilustruje tego typu sytuacje: Icek modli się: "Panie, spraw bym wreszcie wygrał na loterii.." Na co Bóg mu odpowiada: "Icek, Ty daj mi szanse, Ty kup los na tę loterie..."
I miej oczy szeroko otwarte...
Ja też modlę się do św. Rity o miłośc i małżeństwo, szczególnie dlatego, że dla mnie jest to sprawa trudna i wręcz beznadziejna. Jestem strasznie oporna w tej materii. brak mi błyskotliwości i nie umiem nikogo oczarowac w 5 min. Chodze po świecie 25 lat i jak dotąd tylko raz zdarzyło mi się zakochać ze wzajemnością. Nie widze się w innym stanie niż małżeński, nie sądzę by coś innego było moim powołaniem. Choć mam tę przerażającą świadomość, że Bóg może chcieć ode mnie czegoś innego. Tym bardziej prosze o wstawiennictwo Ritę, wierzę bowiem że wszystko jest możliwe i Bóg widzi co dzieje się we mnie, im dłużej jestem sama. Wierzę też, że jeśli miałabym byc sama to zdarzy się coś co pomoże przyjąc mi taki los. Nie boję się trudu życia małżeńskiego, wiem, jak może ono byc trudne, ale chcę takiego życia. W takim życiu się widzę. Czy to właśnie powołanie? Czy zuchwałośc i pycha? Ponoć Bóg nie daje pragnień, których nie chciałby zrealizować. Widzac całe moje życie, sytuacje, spotkanych ludzi, wszystko układa mi się w jedną prostą drogę: życia w małżeństwie, z drugim człowiekiem, któremu oddałabym mój czas, moją miłość.
Ten artykuł o pomocy św. Rafała, którego link tu zamieszczono, podoba mi się:) pojawił się bowiem na orbicie mego życia człowiek, z którym trudno mi się spotkać, wiele o nim wiem, mam wstępne rozeznanie. To trudny człowiek, obolały, doświadczony przez życie. Jest w nim coś co mnie intryguje. Modlę się więc do Boga, za wstawiennictwem Rity, by pomógł mi, by dał mi szanse dotarcia do niego. I by jego serce poruszył w moją stronę. To człowiek żyjący z dala od Boga, raczej niecnotliwy. Ale człowiek. Za wewnętrznym murem oddzielającym jego zranienia od świata, siedzi tam dobry, wrażliwy człowiek, który potrzebuje miłości. po przeczytaniu artykułu o Rafale będę się modlić także do niego, by nas wsparł w kolejnych spotkaniach (ten mój człowiek pracuje za granicą, znam jego rodzinę, tak się poznaliśmy), tym bardziej że też ma na imię Rafał:)
Proszę was, którzy przeczytacie mój post, pomódlcie się ze mną, bo życie jest tak krótkie, a każde serce człowieka na wagę złota, pomódlcie się więc, by Bóg pozwolił naszym sercom się spotkać
agrafka - 06-01-2009, 10:10
Ja się bardzo dlugo modliłam o to by pewien mężczyzna (użytkownik tego forum nawet ) zakochał się we mnie... A Pan Bog miał inny plan i dał mi innego wspaniałego mężczyznę, którego pokochałam całym sercem, któremu Pan Bóg w życie wpisał też mnie i w ogóle jest cudownie i Pan Bóg tak super prowadzi Módlcie się bardziej o wolę wypelniania Woli Pana Boga, niż o wypełnienie swoich własnych planow na życie
A św. Rita... Rita uratowała mnie już nie raz
Tomasz Ptak - 06-01-2009, 10:44
Tu się zgodzę z agrafką
Co prawda do św. Rity nigdy się nie modliłem, ale w momencie gdy mnie "strasznie wzięło" w stosunku do Gosi, modliłem się o to, by była szczęśliwa zgodnie z Bożą, nie moją, wolą. I jakoś tak się zbiegło, że 15 sierpnia mamy nadzieję wejść na kolejny etap naszego współbycia
Bartek_O - 06-01-2009, 14:54
Kiedyś próbowałem modlić się do św. Rity, ale chyba to jest jedna z tych dziedzin, w której najtrudniej zrezygnować z własnych oczekiwań i planów i otworzyć się na bożą wolę.
| Tomasz Ptak napisał/a: | | modliłem się o to, by była szczęśliwa zgodnie z Bożą, nie moją, wolą. | Po jakimś czasie też do tego dorosłem i modliłem się w podobny sposób, żeby dana dziewczyna była szczęśliwa. I Pan Bóg rzeczywiście wysłuchuje takich modlitw - są szczęśliwe. A ja... mam fajny komputer, czas na siedzenie na forum
markizzella - 27-11-2009, 15:20 Temat postu: warto!!! Ja wierzę, choć czasem z moją wiara bywam na bakier...
Jedyne co wiem na 100%, to że modląc się gorąco tak "z wiarą", można wymodlić wszystko i miłość i nawet te bardziej przyziemne sprawy jak pieniądze.
Dzisiaj pierwszy raz modliłam się do św. Rity. Znalazłam modlitwę w necie i modliłam się gorliwie nawet przed monitorem, a że jest piątek odmówiłam też 10 koronki do Bożego miłosierdzia. A po kilku godzinach modliłam się jeszcze raz, tym razem dziękując, bo moja sprawa została dosłownie natychmiastowo wysłuchana. Tego nie da się opisać słowami, bo byłam w podbramkowej sytuacji, można śmiało powiedzieć beznadziejnej.
Od dzisiaj myślę, że częściej będę się modlić do św. Rity, by miała "oko" na mnie....
ducinaltum - 29-11-2009, 18:44
Ja wprowadziłam modlitwę za wstawiennictwem św. Rity do modlitw stancyjnych Razem ze współlokatorkami (no, delikatnie je zmusiłam) modlimy się od jakichś dwóch tygodni o dobrego męża (bo ile można tylko marudzić ) Modlitwa do św. Rity jest obok litanii do św. Józefa naszą podstawą
Dziewczyny z początku długo się śmiały, jęczały, że jestem szalona, bo nawet świętym nie daje spokoju...no ale
Magdalena1285 - 05-12-2009, 17:13
| ducinaltum napisał/a: | Ja wprowadziłam modlitwę za wstawiennictwem św. Rity do modlitw stancyjnych Razem ze współlokatorkami (no, delikatnie je zmusiłam) modlimy się od jakichś dwóch tygodni o dobrego męża (bo ile można tylko marudzić ) Modlitwa do św. Rity jest obok litanii do św. Józefa naszą podstawą
Dziewczyny z początku długo się śmiały, jęczały, że jestem szalona, bo nawet świętym nie daje spokoju...no ale |
Wczoraj miałam przyjemność uczestniczenia w tej modlitwie z dziewczynami. Na początku chciało mi się śmiać, ale potem poczułam wewnętrzny pokój, że powierzam sprawę mojej samotności w "Dobre Ręce". Zastanowiłam się dlaczego tak mało zwracam się do Boga z prośbą o pomoc w odnalezieniu drógiej połówki, prosimy przecież o tyle spraw, dlaczego więc nie o prawdziwą miłość. Do wszystkiego trzeba widać dojrzeć
interceptor - 22-01-2010, 14:37
Cos praktycznego dla chetnych Św. Rita z Cascii. Życiorys, nowenna, modlitwy. Ksiazeczka wydana przez Promic Wydawnictwo Księży Marianów. Niedroga i poręczna
|
|